Psychologia zmiany

Zmiany to jedyne stałe zjawisko we wszechświecie, czuję, że każdy się z tym zgodzi.
Widzimy to w naturze, pod postacią czterech pór roku, możemy to dostrzec w fizycznych ruchu, ruch jest pernamentną bezustanną formą zmiany, zmianą jest przebudzenie się ze snu, do wybudzenia się, sięgnięcie po telefon, a następnie odłożenie go, jest aktywną formą zmiany.
Dlaczego więc tak bardzo, jako ludzie boimy się zmian? Gdyż każda zmiana wiąże się z wyjściem po za strefę komfortu, strefę bezpieczeństwa, jest to bezpieczna forma przeżywania życia, lecz nasuwa się pytanie, czy aby na pewno? Czy bezpiecznym jest nie spełniać swoich marzeń? Czy bezpiecznym jest nie wypełniać swoich zobowiązań karmicznych? Czy bezpiecznie jest nie korzystać w pełni ze swojego potencjału? Czy bezpiecznym jest, aby u schyłku życia żałować, że czegoś nie zrobiliśmy?

Zdecydowanie nie! Zwłaszcza, że otoczeni jesteśmy możliwościami, strach przed zmianą bierzę się z wielu czynników, między innymi:

– Strach przed porażką.
– Strach przed oceną.
– Strach przed wyjściem ze strefy komfortu, bezpieczeństwa.
– Strach przed możliwością utknięcia,
gdzieś pomiędzy zmianą a przyzwyczajeniami.
– Szeroko pojęty lęk społeczny.
– Szeroko pojęta edukacja, żeruje na strachu, co budzi do rywalizacji
a rywalizacja, budzi podejrzliwość, z kolei podejrzliwość rodzi konflikty.

Błędne koło.

Wpajano nam na rozmaite sposoby poglądy, które spowodowały strach przed zmianą. Gdy byliśmy dziećmi, wpajano nam lęk, ileż to razy było dane wam słyszeć – Uważaj ! Nie dotykaj tego ! Nie idź tam? Nie zrozumcie mnie źle prosze, to nie czas na to, aby teraz iść z pretensjami do naszych rodziców bądź wychowawców, nie powinniśmy ich za to winić, oni byli wychowani kilkanaście do kilkudziesięciu lat po wojnie, a wojna to czas wynaturzenia, odczłowieczenia. Tu potrzebne jest nam zrozumienie, współczucie, wybaczenie i wiedza w zakresie fundamentów naszych przekonań, gdyż każdy akt dostrzeżenia prawdy, jest sam w sobie uwalniający!
Elementarnym przykładem „starej” szkoły wychowania, jest sytuacja, w której to dzieci czują się smutne i nie chce się przyłączyć z powrotem do zabawy z rodzicami lub wychowawcami i innymi dziećmi, zazwyczaj taki rodzic ma w zwyczaju mówić – „obrażaj się dalej! Masz rację, lepiej się obrażać ! ” Jest dla mnie zrozumiałe, że pod tym wszystkim kryje się chęć, aby przekonać dziecko by powróciło do zabawy, natomiast metoda jest bardzo nieskuteczna, przypatrzmy się takiej treści, przykładowo – „Rozumiem, że Ci smutno bo Wiktoria powiedziała, że nie chcę się już z Tobą bawić, czujesz się odtrącony, natomiast proszę Cię pamiętaj, że w każdej chwili jesteś mile widziany i możesz wrócić do zabawy, a Wiktoria powiedziała to w wyniku emocji, tak jak Ty teraz, w wyniku emocji czjesz się smutny „, czujesz różnicę? Wychowywanie bez agresji, bez odtrącania. Gdy nazywamy emocje, uczucia, które nam lub komuś innemu towarzyszą, ich siła topnieje, łatwiej wtedy przejść do porządku dziennego, jednakże, jest ogromna różnica pomiędzy słowem obrażony, a słowem smutny, nawet ta fonetyczna, obydwa słowa mają zupełnie inny wydźwięk, inny ładunek energetyczny.

Krok w dorosłość, to krok związany z wyzwaniem w postaci oczekiwań społecznych, każdy zna schemat: rodzimy się, dorastamy, chodzimy do szkoły, później na studia, znajdujemy pracę, bierzemy ślub, kupujemy mieszanie, mamy dzieci, czasem domowe zwierzę np. psa albo kota, raz w roku jedziemy na wakacje, nasze dni są bardzo podobne do siebie, a po wielu latach pracy i codziennej rutyny przechodzimy na emeryturę i w ten oto sposób powoli dobiega końca nasze życie.

Czas wypełniony odpowiedzialnością rodzinną i społeczną, których nie można podważać, gdyż są wpisane w nasze potrzeby i pragnienia. Znakomicie ukazuje to piramida potrzeb według Maslova.


U schyłku życia, gdy ludzie są pytani, czego żałują najbardziej? Odpowiadają, żałuje, że nie podjąłem próby, aby zrobić to co pragnąłem robić w życiu, że uciekałem przed marzeniami. Aby spełnić swoje marzenia, potrzebujesz determinacji lub pasji. Jak odnaleźć swoje powołanie? Możesz medytować, możesz przeczytać stosy książek, możesz jeździć na szkolenia, próbując odnaleźć odpowiedź na pytanie „co jest moją misją? moim powołaniem?”, jednakże czas tu na ziemi nieubłaganie leci. Na ratunek przychodzi nam numerologia, która według mojej empirycznej wiedzy, znajduję odzwierciedlenie w swoim psycho-biologicznym podejściu do natury człowieka. Zaprzeczyć sile numerologii, to jak zaprzeczyć sile poznawczej człowieka, a to jak czuję jest awykonalne, gdyż dokonania człowieka są widoczne jak na dłoni.

Człowiek w numerologii jest rozpatrywany pod kątem drogi życia, którą liczymy na podstawie dnia, miesiąca i roku urodzenia. Metody którymi osobiście się posługuje sięgają głębiej, opieram się wiedzy empirycznej i robię analizę, nie separując się od wpływów astrologicznych, korzystając z doniosłej pracy Polskiego naukowca, Jana Starży Dzierżbickiego, niestety bardzo pominiętego w polskiej nauce. Ponadto zatarłem granice pomiędzy prawami natury a numerologią, granice postawione przez człowieka, dzięki czemu mój odczyt jest skuteczniejszy.

Odkryłem ukryte aspekty, takiej jak:

– W numerologii są ”ukryte” pułapki na nasze ego, co oddala nas od rzetelnego pojęcia, zrozumienia tej nauki.
– W numerologii są sprytnie ”ukryte” liczby, energie/wibracje mistrzowskie.
– ”Ukrytym” wymiarem jest fakt, że to nie wibracje mistrzowskie, tylko energie, wibracje przy Mistrzu! Masz szansę osiągnąć mistrzostwo pod warunkiem, że przepracujesz swoją podstawową energię/wibracje.
– Powszechnie znana numerologia nie łączy się ze stylem życia Eco-logicznym. Po moim oczyszczeniu ten fakt, uwydatnia się, i widać go gołym okiem.
– Fakt, że numerologia, jako nauka powinna podlegać zasadom istniejącym w naszym świecie, dlatego, że w naszym świecie została stworzona, prawdziwy wymiar numerologii podlega – prawom natury, fizyki kwantowej. Czego dotychczas nie było widać, człowiek jest dualny. Gdyż żyje w świecie dualnym. Ten dualizm jest przedstawiony, ale jest niczym góra lodowa, widać to co na powierzchni, nie widać tej potęgi, która jest pod zasłoną mistyfikacji
/pod spodem.
– Magia ” Podstawowych ” Liczb/wibracji – 2,3,4,7… ” Ukryte ” Aspekty.
– Tzw rok pracy, w którym to dodajemy do danej wibracji ( 2020 ) tą 4, która jest sumą dwóch dwójek. Ponadto pojawiają się dwa zera, które w zgodzie z zasadą, że energie wzajemnie oddziaływują na siebie, również mają wybitne znaczenie. Numerolodzy na całym świecie, z pewnością nie wszyscy, dodają w przód tą ( 2+2 ) – 4. Tu też jest ” ukryty ” aspekt.
– Oraz doniosła prawda, która stricte na tej płaszczyźnie, jako, że numerologia jest symbolami, a ludzki mózg odbiera symbole bezpośrednio, odkrycie połączenia z prawdą o 10 stanowi o przejściu z 3 wymiaru przez 4 do 5 (3D, 4D, 5D )

45/54
A teraz sobie przypomnij, jeśli śledzisz globalne wydarzenia z roku 2020.
Pamiętasz globalną medytacje? Spójrz na date i czas.


Fundamenty

Widzimy tylko dziesięć cyfr podstawowych, dzięki którym powstają inne milionowe liczby.

0,1,2,3,4,5,6,7,8,9

Dotychczas człowiek jest przedstawiany od 1 do 9, od energii jedenastki (11) zaczynają się wyższe wibracje.

Człowiek nie może być 1, gdyż liczba jeden jest jednością = Świat, ziemia, matka natura ! Stworzenie Boże.

Człowiek widziany jest od 2 do 9 ! a 10 to ukryta wibracja przy mistrzu ( mistrzowska ) i to od energii 10 zaczynają się wyższe wibracje.

Aspekty do przepracowania każdej z energii

2 Powinna zrozumieć, że – Unikaj przyciągania innych pochlebstwem i zrozum, że potrzeba odwetu wynika z urażonej dumy.
– Zauważ, że chcesz być osobą bezradną, nie mówisz o tym, co mogło Cię urazić, nie mówisz wówczas ze obawy przed odrzuceniem, o swoich prawdziwych uczuciach i tak trwasz w zawieszeniu.
– Zrozum, że Twoje pierwsze reakcje, z powodu Twojej wspaniałej wrażliwości, mogą być fasadą maskującą Twoje prawdziwe uczucia

3 Powinna zrozumieć, że – Zdarza Ci się mylić wyobrażenia umysłu, z prawdziwymi emocjami.
– Nadmiernie fantazjujesz, przez co nie przeżywasz życia w rzeczywistości, w ten sposób blokujesz sobie aktywność w prawdziwym świecie, snując bezustannie marzenia na jawie.
– Czujesz często, że problemy zostały rozwiązane, skoro zostały nazwane i przedyskutowane, w ten oto sposób, omijasz przeżywanie emocji.

4 Powinna zrozumieć, że – Tendencyjnie wciągasz innych w swoje dramatyczne wydarzenia, fascynujesz się tymi, którzy nie dają się w to wciągnąć.
– Zaakceptuj smutek i porzuć próby osiągania szczęścia na siłę. Uświadom sobie, że masz relatywny wpływ na swój nastrój.
– Liczne zainteresowania i przyjaźnie są Twoim naturalnym lekarstwem na depresję, która jest chorobą 21 wieku.

5 Powinna zrozumieć, że – Potrzebujesz się nauczyć tolerować i akceptować potrzeby i emocje innych ludzi.
– Zwróć uwagę, jak często brak Twojej aktywności zmusza innych do wykonywania pierwszego kroku, doprowadzając do tego, aby przejmowali inicjatywę.
– Zauważ, że chcesz zdobyć uznanie bez wysiłku.

6 Powinna zrozumieć, że – Zdarza Ci się wątpić w cudzą siłę albo słabość drugiego człowieka, oraz możliwość uzyskania pomocy.
– Potrzebujesz dzięki sile wyobraźni, projektować sobie zwycięstwa, pozytywne wydarzenia i sukcesy, aby następnie rozmawiać o nich i obserwować swoje reakcje.
– Bardzo często doszukujesz się drugiego dna ludzkich zachowań, nawet najbliższych, ludzi z otoczenia.

7 Powinna zrozumieć, że – Zdarza Ci się uciekać od emocji do świata zewnętrznego, aby ich nie dostrzegać, przez to możesz być niezrozumiana przez otoczenie, potrzebujesz zrozumieć, że warto jest okazywać swoje uczucia.
– Zwróć uwagę, że bardziej jesteś zainteresowana/y duchową stroną życia, niż materialną, toteż może Ci się zdarzać popadać w problemy materialne, w problemy w relacjach z ludźmi, problemy w związku z dotrzymywaniem obietnic.
– Zrozum, że zdarza Ci się mieć problemy z akceptacją, która jest pierwszym krokiem do zrozumienia innych. Tendencyjnie krytykujesz otoczenie, zamiast obserwować i wyciągać wnioski niosące zrozumienie. Najpierw obserwacja, następnie konstruktywna krytyka.

8 Powinny zrozumieć, że – Twoje naturalne ambicje, czy to duchowe odkrywanie świata i siebie samego, czy też materialne luksusy i bogactwo, sprawiają, że zapominasz o tym co masz, przez co przez brak wdzięczności, możesz przeobrazić sukces w porażkę.
– Zrozum, że zdarza Ci się często nie ufać ludziom aż do przesady, przez co bezustannie badasz wiarygodność ludzi, co może rodzić niepotrzebne konflikty, oraz dyskomfort związany z bezustannym lękiem społecznym, co z kolei może prowadzić do wyparcia swojej siły woli, z czasem możesz się zmienić w osobę wycofaną i mającą dużo obaw.
– Potrzebujesz zauwazyć, że Twoja silna wola i silny charakter, może być pokusą do nadużyć, potrzebujesz słuchać innych, a nie tylko słyszeć, spróbuj znaleźć równowagę w sobie, a dostrzeżesz równowagę na zewnątrz.

9 Powinny zrozumieć, że – Zwróć uwagę na to, kiedy prawdziwe uczucia i pragnienia zastępujesz natrętnym rozpatrywaniem za i przeciw.
– Naucz się doprowadzać rzeczy do końca, bez rozpraszania uwagi na inne sprawy.
– Naucz się narzucać sobie limity czasowe i ograniczać liczby zobowiązań, gdy uwaga rozprasza się na sprawy nieistotne.

10 Powinny zrozumieć, że – Zauważ, potrzebę poszukiwania wad innych, zasłaniając w ten sposób swoje, odwracając uwagę od siebie, zrozum, że robisz to dla zrównoważenia krytyki wobec siebie samego.
– Potrzebujesz zrozumiec, że nadmiernie komplikujesz sprawy proste lub oczywiste, wszystko po to, aby odsunąć ostateczne decyzje.
– Nabądź umiejętność wyobrażania sobie negatywnych i pozytywnych emocji i przeżywania ich tak, zamiast odsuwania na nieokreślone – potem.

Tych aspektów do przerobienia jest więcej, poszczególnie dla każdej energii/wibracji. Pomagam na co dzień omówić każdy z tych punktów, podkreślając co się za tym kryję, w jaki sposób może to pomóc danej osobie, w oparciu o pogłębiony dialog doszukuje się ukrytych motywów na podstawie empirycznej wiedzy, którą zdobyłem dzięki poświęceniom płynącej z pracy z ludźmi.
Tworzę portrety numerologiczne oczyszczając układ numerologiczny z niepotrzebnych liter/symboli energetycznych dobierając właściwe, wspierające imię, jak i pomagam przepracować podstawy, aby wydobyć naturalne zdolności, które korzystnie prowadzą do pożądanych zmian. Często dzięki mojej analizie ludzie przerabiają swoje od dawna niezrozumiałe problemy.
A to dopiero początek moich planów, zapraszam ❤ Alchemik, numerologiczna 11.

„Duża część postępu w nauce była możliwa dzięki ludziom niezależnym lub myślącym nieco inaczej.” ~ – Chris Darimont











Podstawy numerologii – Naukowo o nauce… Wgląd w 5D ( piąty wymiar ) #1

” Pewien człowiek znalazł jajko orła. Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie. Orzełek wylągł sie z kurczętami i wyrósł wraz z nimi. Orzeł przez całe życie zachowywał się jak kury z podwórka , myśląc , że jest podwórkowym kogutem. Drapał w ziemi, szukając glizd i robaków w powietrzu. No bo przecież, czy nie tak właśnie fruwają koguty? Minęły lata i orzeł się zestarzał. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął elegancko i majestatycznie wśród pródów powietrza, ledwo poruszając potężnymi, złocistymi skrzydłami Stary orzeł patrzył w gore oszołomiony – Co to jest? Zapytal stojącą obok kurę.-To jest orzeł , król ptaków!,- odrzekła kura.- Ale nie myśl o tym , Ty i ja jesteśmy inni niż on. Tak wiec orzeł więcej o tym nie myślał. I umarł , wierzac , że jest kogutem w zagrodzie. „ ~ Anthony De Mello

To przykre, że właśnie tak żyje większość ludzi, nie wiedząc kim dokładnie są, przeżywają życie myśląc, że są materialnymi istotami, że są ciałem, ssakami. Metaforycznie rzecz ujmując, jako ludzie możemy fruwać wysoko, mieć wysokie wspaniałe cele, często umieramy, nie wiedząc kim naprawdę jesteśmy, odradzamy się tu na nowo, aby to poznać – Reinkarnacja.
Jesteśmy duszą, doświadczającą życia jako ssak/człowiek. Ciało jest naszą świątynią, o którą należy dbać, bo dano ją nam jako dar od Stwórcy.
Dlatego tak ważnym jest, aby nie tłumić potrzeb ciała, ale i nie tłumić potrzeb duszy – Równowaga.

Na początku było słowo – A słowo ciałem się stało.

„Wdech i wydech” Stwórcy, to stworzenie, świat w którym istniejemy. Wszystko widziane w nim, na początku było słowem. Analogicznie rzecz ujmując, ze słów/myśli powstaje materia. Materia to wszystko co widzimy dookoła, wspaniałe konstrukcje, nasze czyny przekuwane w działania, które są wytworem najpierw myśli, a później widziane w czynach. Widziane, postrzegane jako fizyczny ruch energii, to również materia.

Ewa i Adam = Yin Yang

A słowo ciałem się stało, ciało to nasi bliźni, zwierzęta, morza, lasy, góry, wszystko co możemy dotknąć i poczuć, jest naszymi bliźnimi

To czego nie możemy dotknąć, jest naszym prawdziwym wymiarem – Duszą doświadczającą słowa/ciała/stworzenia Stwórcy.

Jak to się ma do numerologii?

Otóż z klasycznej szkoły numerologii, możemy się dowiedzieć, że istnieje 5 karm:

– Karma Pracy ( 13/4 )
– Karma Wolności ( 14/5 )
– Karma Rodziny ( 16/7 )
– Karma Władzy (19/10 )
– Karma ciała ( 26/8 )


Zdaje się, że to sztywna reguła, gdyż według starej szkoły numerologii, każdy ma osobistą karmę, jedną z pięciu, tymczasem spójrz proszę na poniższty obrazek, podstaw do każdej z karm pytanie:

Na rzecz kogo?

A słowo ciałem się stało…

Numerologia i Tarot, to starzy dobrzy przyjaciele, oto jak te energie zostały uwikłane w pracę na rzecz zniewolenia człowieka!

– Karma Pracy ( 13/4 ) – W tarocie 13 jest znana jako śmierć/początek, w ten o to sposób widzimy tu ukrytą wiadomość, przekaz, że pracujemy od początku do końca życia. Lecz także ukazuje, że nastąpiła symboliczna śmierć na rzecz pracy dla bliźniego! Na rzecz pracy dla natury, konsumpcjonizm jest przygniatający w dzisiejszym świecie! I wywołuje wiele szkód naszej rodzinie jaką jest matka natura.


– Karma Wolności ( 14/5 ) W tarocie znana jako umiarkowanie, tu widzimy jak wolność została uwikłana w fałsz, nie jesteśmy wolni gdy nie znamy umiarkowania, brak umiarkowania = uzależnienie = brak wolności. Ta karta to karta mistrzowska w tarocie, ukazuje nam albo mistrzowstwo w umiarkowaniu, albo jego brak, czyli brak poczucia obowiązku, do czerpania z natury w umiarkowany sposób = konsumpcjonizm.


– Karma Rodziny ( 16/7 ) W tarocie znana jako wieża Boga, ukazuje dwie postacie spadające z wieży. W tajemniczy sposób, pokazuje nam walkę o władzę, nie bez powodu jest pokazana jako 16/19 6/9, ukazuje nam symbolicznie, że dziś człowiek się nie liczy, że śmierć jednostki to statystyka, a dla elit tego śwata jesteśmy mało ważni. Mistyczny
, pierwotny tarot, miał zupełnie inne rysunki.
Karma rodziny, gdyż naszą rodziną są ciała, w zgodzie z tym, że na początku było słowo, karta siła moc ( 26/8 ) ukazuje to pięknie.


– Karma Władzy (19/10 ) Znana jako słońce tu też, jest „ukryty” wymiar o którym kiedyś nadmienie, jest powiązany z kartą koło fortuny ( 10 ) Współcześnie mówi nam, o postaci kapłana nad którym krążą planety w okół układu słonecznego. Kapłani dziś są powiązani z władzą, stąd karma władzy, kolejny z „ukrytych” aspektów. Pewnie dlatego przedstawia nam postać dziecka
. Ponadto dziecko trzyma czerwoną flagę, sztandar. Którego symbolika nam mówi, o przelaniu krwi przez robotników, na rzecz władzy, państwa. Dziecko kojarzymy z narodzinami, wróćmy do karty 13 – śmierć/narodziny, symboliczna Trójka. Jeśli ktoś śledzi mojego bloga, lub dokonania Tesli, wiemy już, że 3,6,9 (963mhz bardzo silna częstotliwość ) to algorytm, klucz do stworzenia.


– Karma ciała ( 26/8 ) – Karma ciała, w tarocie 8/26 znana jako Moc. Dlaczego? Bo gdy jesteśmy mięsożerni, tracimy swoją duchową moc. Co dostajemy w zamian? Bardzo, nadludzko silne ciało. Ma to wiele znaczeń, karma ciała, bo na początku było słowo, jak i karma ciała ze względu, że nie dbamy o ciało naszych bliźnich, czyli np zwierząt. Zastanawiające prawda? Widać to w klasycznym obrazku, w tarocie, ukazana jest postać kobiety głaszcząca lwa. Odwrotność ukazuje nam przeciwieństwo, czyli zabijanie zwierząt, na rzecz ciała!

Tak oto „ukryto” wiele aspektów. Tarot z numerologią uzupełniają się, przenikając się wzajemnie, tworzą nierozłączną część. Gdyby nie moje czyste serce i zamiary względem bliźniego, nie poznałbym tych ukrytych wiadomości. Jeśli jesteś tarocistą, napisz do mnie, jeśli masz czyste zamiary wobec bliźnich, nauczę Cię jak stawiać mistycznego tarota. Postanowiłem sobie, że nie będę handlował tymi informacjami, jak mógłbym handlować czymś, czego nie wymyśliłem sam? Poprzez czystość i etykę posępowania, poprzez swoją osobistą przemianę, doświadczam jasnosłyszenia, jasnowidzenia, jasnoczytania tych zakodowanych informacji. Jest tego, dużo, dużo więcej, jak i sama forma czytania przeze mnie tarota, jest wyjątkowa, nie jest to absolutnie zimny odczyt, nie jest to ogolnikowe czytanie, z jakim można się spotkać na ogół.

” Liczba jest istotą wszystkich rzeczy. „ ~Pitagoras

Numerologia należy do najstarszych nauk tajemnych, wraz z tarotem, ukazuje głeboki wgląd w nasz charakter, mocne i słabe strony. Liczby nie służą tylko do liczenia i mierzenia, dzięki ich pomocy, jako, że są one energiami subtelnymi, można skorzystać z ich mocy do interepretacji życia. Już w najstarszych pismach odnajdujemy wskazówki prastarej nauki mędrców.
Starożytni matematycy uważali liczby jako symbole wszechobecnego i Boskiego zrządzenia losu, nie uważali ich za znaki, lecz za symbole osobowości.
Już w czasach antycznych stwierdzono, że imię posiada psychologiczne oddziaływanie na charakter. Z tego powodu poszukiwano cech i właściwości, które byłyby ukryte w literach i liczbach. Każda litera jest przyporządkowana do pewnego rodzaju energii i jej jakości. Dlatego możemy odpowiedzieć, za pomocą numerologii na pytania z cyklu – kim jestem?
To dlatego, gdy kobieta poślubi mężczyzne, często młoda para ulega zastanawianiu się, co poszło nie tak? Wpływ nowych liter/energii jest przytłaczający, jeśli para młoda ma szczęście, układ numerologiczny się nie wiele zmieni, jeśli nie mają szczęścia, nowe litery/energie mogą wywołać chaos w układzie, który może wyglądać np tak:

Droga życia – 4
Liczba ekspresji – 9
Motywacja duszy – 7
Liczba osobowości – 5
Liczba urodzenia – 2

Ekspresja, motywacja duszy, osobowość są zmienne, droga życia i liczba urodzenia są stałe.
Ekspresja, dusza, osobowość, odpowiadają zatem algorytmowi – 3,6,9 – 9,6,3.

Algorytm stworzenia = Klucz stworzenia



2 stałe, odpowiadają dualizmowi, który jest stałym, nadrzędnym prawem, widzianym jako Yin Yang = Biegunowość, polaryzacja.

Liczby jako litery = energie:

Numerologia powstała w tej rzeczywistości, dzięki czemu, jak każda nauka, jest aparatem poznawczym, na ten aparat składają się metody poznawcze, analizy, kontemplacje i sposoby myślenia. Zaprzeczyć sile numerologii jako nauki, to jak zaprzeczyć sile poznawczej człowieka!

Mówiąc krótko dzięki numerologii możemy dowiedzieć się:

  • Jaka jest nasza droga życia, na którą składa się nasza data urodzenia, którą dodajemy w ten o to sposób.

    11.11.1987 – 1+1+1+1+1+9+8+7 = 29 – 2 + 9 = 11 – Nasza droga życia to – 11.
  • Dzięki poznaniu drogi życia, dowiemy się o naszych naturalnych zdolnościach, talentach, zadaniach życiowych do wykonania, naszej misji i powołaniu – Życiowe cele.
  • Swoich słabych i mocnych stronach.
  • Idealnym dla siebie zawodzie.
  • Nowych perspektywach na życie.
  • Idealnym czasie na dokonywanie zmian.

Natomiast to stara szkoła numerologii. Dzięki pracy nad swoimi celami, uzyskałem wgląd przekształcający stare skostniałe struktury, ta szkoła ma swoją racje bytu w przestrzenii 2,3 wymiaru. Natomiast powszechnie wiadomo, między innymi dzięki rezonansie schumana, że wchodzimy do 4 wymiaru i podążamy ku 5 ! Przez to Numerologia jako nauka, sama w sobie też się rozwija.

Jednakże, gdyby nie te stare struktury, skostniałe metody, nie byłoby mojej doniosłej pracy. Dlatego pragnę podkreślić, że nie neguję starej szkoły numerologii. Wręcz przeciwnie, chylę jej czoła.
Dzięki przetarciu granic pomiędzy prawami naturalnymi a samą nauką, jaką jest numerologia. Opracowałem nowe metody badawcze, które zaprowadziły mnie do innowacyjnych metod poznawczych, gdzie metody zbudowane zostały o 5 wymiar ! Wymiar serca.
Zapraszam do kontaktu ze mną, numerologów, tarocistów, chętnie podziele się tą wiedzą. Natomiast podkreślam, wasze zrozumienie zależy od czystości waszych serc.

Wybrałem rolę powiernika, proroka. Te wartości są nadrzędnie i ściślę zwiazanę z służbą bliźniemu. Co wyklucza na pierwszym planie – Służbę sobie – egoistyczne korzystanie z tych informacji jest niemożliwe !

Czyste i namiętne serce, może dostąpić zaszczytu odnalezienia pierwotnego połączenia z transcendentną istotą Miłości, która wyraża się językiem, prawdy, radości, szczerości, akceptacji, wybaczania, służby w jedności bytu. Służba bliźniemu !

” Nasze zewnętrzne losy interesują ludzi, nasz los wewnętrzny interesuje przyjaciela ” ~ Heinrich von Kleist

CDNwibracja CDN/ 3,4,5 !

Wędrowny samuraj

Na granicy, z majestatyczną górą wulkaniczną Fudżi, ukazało się, wędrujące słońce.
Uwalniając swoje światło, na malownicze pustkowie.
Wędrowny samuraj otworzył oczy, przyszło przebudzenie się ze snu. Jego umysłu nie wypełniała żadna myśl.
Wojownik i cisza, paradoksalnie dwie skrajności, przebywające ze sobą w harmonii.
– Dziękuje, że czuję tętniące życie we mnie, że jest mi dane, aby zaznać piękna tego świata.
Dziękuje za głębokie rozumienie. Dziękuje za równowagę która czuję wewnątrz.
Wstał, zebrał swój ekwipunek do przepasanej torby. Na jego plecach widać było wspaniały legendarny samurajski miecz, katana, piękna, zdobiona złota rękojeść, przyciągała uwagę.
Gdy opuszczał miejsce, w którym wydarzył się sen. Wzrokiem objął majestatyczną wulkaniczną górę. Zupełnie jakby dziękował ” olbrzymowi ” za ochronę nocą.
Gdy przemierzał pustkowia, spotykał na swojej drodze różne osobowości. Każdemu z osobna kłaniając się, okazując tym samym szacunek. Najczęściej spotykał kupców, którym wskazywał najodpowiedniejszą dla nich drogę. Odkrywał przed nimi, nieznany im dotąd szlak.
– Dziękuje Ci wspaniały mędrcze, choć łudząco przypominasz mi samuraja. Czy może mnie już myli mój doświadczony 70-letni wzrok, hmmm?
– Mędrzec, samuraj, mnich, to piękne i zaszczytne słowa, lecz żadne z nich, nie określa mnie już. To tylko lub aż, zwroty, które przebrały się za tożsamości.
– No i jak tu Cię nie nazywać mędrcem Panie? Pozwól, że odwdzięcze się za dobrą radę, jedzeniem, przyda Ci się podczas wędrówki.
– Dziękuje, to bardzo miłe z Twojej strony, lecz jem tylko wtedy gdy odczuwam głód. Gdy odczuwam jego brak, jest to dla mnie sygnał,aby wybrać brak działania, w tym kierunku.
– Rozumiem, choć mówisz bardzo filozoficznie, natomiast nie zapominaj, że możesz wziąć na później.
– Nasycenie i przesyt to skrajności, równowaga drogi kupcu. Wdzięczność i pokora.
– Dobrze, zatem życzę Ci, byś odnalazł to czego szukasz.
– To czego szukam doświadczę, gdy prawdziwie zakończę wędrówkę w tej rzeczywistości. Bramę już znam. Dziękuję, bywaj zdrów handlarzu.
Odczuwał wdzięczność, związaną z tym, że przydarzyło mu się doświadczenie, w którym ponownie może się odbić i zakorzenić, w zgodzie z tym co odczuwa tu i teraz.
Słońce, było już w zenicie, ogrzewało pustkowia, samuraj łudząco przypominający mnicha, pomyślał…
– Dziękuję Ci, energio słoneczna, że odczuwam ciepło, pozdrów swojego odwiecznego kompana, księżyc, który w mroku, mi drogę oświetla i przypomina, o Twojej wspaniałości.
Gdy przemierzał pustkowia, w jego umyśle zaczęły się pojawiać myśli.
– Daleko jeszcze? Ciekawe, czy ktoś mnie wyzwię na pojedynek? W mieście, do którego zmierzam jest sporo chętnych. Jak doszło do mojej równowagi? Kiedy był początek? Czy nastąpi koniec? A może, by tak coś zjeść?
Nagle, na głos wypowiedział te oto słowa:
– Witajcie, moi goście, dziękuje za pojawienie się, natomiast możecie odejść, w spokoju i harmonii , dziękuję za wasze przybycie, podążajcie dalej, w zgodzie z waszą naturą.
Poczuł, wyśrodkowanie, równowage, jedność, spójność.
– Dziękuję, za energie tego doświadczenia. Dziękuję, że doświadczam zrozumienia energii i kierowania jej, do wewnątrz, w kierunku czakry serca.
Postanowił wejść, w głęboką medytacje, cupnął, pod niezawysokim drzewem, przyjmując pozycje kwiatu lotosu. Schodząc głębiej i głębiej przez warstwy osobowości. Poczuł zjednoczenie, uczucie niczym powrót do domu.
Wnet, w oddali, usłyszał zbliżający się tętent kopyt, powieki podniosły się, dostrzegł trzech uzbrojonych mężczyzn, którzy zsiadali z koni, opieszale kierując się w jego stronę.
– Wstawaj! Zaśmiał się herszt bandytów, wstawaj mieszańcu i czyń mieczem to, do czego został przeznaczony!
Wędrowiec wymownie rozejrzał się dookoła siebie, nie powiedział nic.
– Nie słyszałeś!? Co do Ciebie mówię?! Głuchy jesteś?!
Wstał i dał kilka kroków naprzód, podniósł głowę, zupełnie jakby chciał pokazać ” jesteśmy tacy sami „
– Twoje milczenie mnie denerwuje, i odbieram to jako obrazę! Stawaj do pojedynku, dobądź miecza!
– Nie, odparł ze spokojem w głosie, emanując życzliwością i opanowaniem.
– Że co?! Wiesz kim jestem głupcze? Jestem pierwszym mieczem, w Tokio! Mistrz miecza! Władam trzema szkołami, i mam stu uczniów, lojalnych mi, wstawaj! Pokaż, co potrafisz tym mieczem!
– Walka to złudzenie Panie, z całym szacunkiem, odpowiadam, nie.
– Ty synu dziewki! Tak… Poznaje Cię, to Twoja matka sprzedawała swoje ciało, aby Cię móc wykarmić, tym samym shańbiła Cię, masz szansę się teraz wykazać, i udowodnić, że nie jesteś shańbiony i upokorzony!
– Panie, upokarzasz teraz swój umysł i ciało tymi słowami. Jeśli to wszystko co masz mi do powiedzenia, pozwól, że odejdę. Dziękuje za spotkanie. Miło było was poznać panowie.
– Awanturnicy stali niczym osłupieni, nie dowierzali własnym uszom.
– Mistrzu miecza! On Cię obraża, pokaż mu, kto jest lepszy!
– Ty psie! Nie zasługujesz na tak wspaniały miecz! Marnuje się przy Tobie! Mi będzie lepiej służył!
Towarzysze mistrza, dodawali mu otuchy. – Tak Panie! Ty bardziej zasługujesz na ten miecz, odbierz mu g, wykrzykiwali awanturnicy.
– Nikt, ale to nikt, nie zasługuje na dar zabierania wolnej woli, odbierając wolność do życia, nawet najwspanialszym orężem.
– Posłuchaj głupcze, jestem powiernikiem miecza, który jest przekazywany, z pokolenia na pokolenie w mojej rodzinie. Przelał już wiele krwi takich durniów jak Ty! Stawaj do pojedynku! Na śmierć i życie!
– Nie możesz mnie uśmiercić, Mistrzu Miecza z Tokio, tu i teraz wybaczam Ci.
– Co?! Poczuł się nieswojo, jakby mierzył się psychicznie z tytanem, na którego żadne motywacje, obelgi, nie działały. Jakby odbijały się od niego, wraz z zimnym potem pojawiły się myśli.
– Jak on to robi? Zawsze osiągałem swój cel, nawet Ci najbardziej wstrzęmięźliwi, i ważący swoje słowa, stawali ze mną do boju. Obrażam, i nic, krzyczę, i nic. Wyzywam, i nic, a on wciąż niewzruszony i opanowany.
Czuł wszechogarniającą go bezsilność, przerażenie, którego nie zaznał nigdy wcześniej.
Upadł na kolana, bezradność wbijała go w ziemię, pomyślał…
– Co o mnie pomyślą w Tokio? Przecież Ci dwaj, na pewno komuś powiedzą. Stracę swoją reputację! Pracowałem na to wiele lat, i co teraz?! On nie przyjmuje postawy ofiary, wymyka się niczym wiatr próbowany złapać przez ludzkie dłonie. Ehh, wzdechnął zaciskając zęby.
– Panie! Zrób coś, zrób to czego nas uczyłeś! Nie możesz odpuścić, co z Twoją reputacją? Co z Twoim przeznaczeniem?
Wnet, do bezsilnie klęczącego, przerażonego człowieka, podszedł wędrowny samuraj, i rzekł tak:
– Wstań przyjacielu, powiedział łagodnym tonem głosu.
Wzrok zasłużonego obywatela Tokio, podniósł się, i ujrzał tajemniczy uśmiech na twarzy samuraja.
– Nie ma potrzeby, aby dalej walczyć, słuchaj ciała które dano Ci jako dar, czyż nie widzisz, że pierwszy raz odmawia Ci posłuszeństwa? Zwróć uwagę, że Twoja bezsilność bierzę się z lęku przed opiniami, zasadami, normami, przyzwoleniami, sukcesami, ambicjami za którymi stoją ludzie. Którzy oczekują, że będziesz wciąż zachowywał się, w określony sposób, i zacząłeś to traktować jako swoją tożsamość, zapominając, że Ty sam kreujesz swoje przeznaczenie, i swoją reputację, możesz przekuć niczym miecz, swoje przeznaczenie, możesz przekuć niczym zbroję. Wszystko jest zmienne, a jednocześnie stałe, to Twój wybór determinuje Twój los, jesteś stwórcą swoich kreacji, przypomnij sobie, pamiętasz?
– O wspaniały, dzielny samuraju, powiedział powstrzymując się od łez. – Zostań moim mistrzem, nauczaj mnie.
– Nie ma takiej potrzeby, odpowiedni mistrz już się pojawił, a wraz z jego energią, pojawią się uczniowie.
Tokijczyk znowu się pokłonił przed wędrowcem, a ten rzekł…
– He… Nie pokłaniaj się mi, pokłoń się samotnej matce, która straciła swojego męża lub potomostwo w bitwach, wyzwaniach, wojnach albo pojedynkach, a nadzieja wciąż w niej się pojawia.
Pokłoń się starcowi, który w obliczu przebojowości młodych pokoleń, postanawia dalej przekazywać swoje nauki, w obliczu ich naturalnego niezrozumienia, i dalej prawdę, którą nosi w sobie wygłasza…
Pokłoń się rzeczywistości, naturze, przyrodzie, która mimo zła jakie sobie wzajemnie wyrządzamy jako ludzie, dalej nas obdarza mocą słońca, i księżyca.
Pokłoń się swojemu ciału, gdyż odczuciami bezsilności, buntu, zbudowało pomost dla duszy, pokłoń się duszy przyjacielu, gdyż nadchodzi – Nieśmiertelny mistrz.

A Ty komu się dziś pokłonisz? Hołdowanym i lansowanym opiniom? Chorym ambicjom?
Czy subtelnym, szlachetnym wartościom?

To, czego szukasz, szuka też Ciebie…

To, czego szukasz, poszukuje Ciebie…

Szukałem Boga i Bóg szukał mnie, odnaleźliśmy się. Już od pewnego czasu pracuje nad swoim słownictwem, które określa to szeroko niezrozumiane zjawisko jakim jest Źródło, Wszech-duch.
Szukałem mistycznej wiedzy, fascynujących i klarownych informacji, ta wiedza, szukała też mnie.

Prawo akcji i reakcji = Dualizm. Zgłębiam dualizm, a dualizm zgłębia mnie, tak oto, powstała teza, że nawet dualizm, jest sam w sobie, jako prawo/wzór – dualny.
Suma efektów dualizmu, jest pięknie przytłaczająca. Coś dobrego, w tej dualnej rzeczywistości, jest w stanie wyrządzić nie raz krzywdę, a coś złego może wyrządzić dobro.

Nadmierne asystowanie, pomoc przyjacielowi, może mu wyrządzić krzywdę, dlaczego? Bo nie nauczy się sam, nie przerabia wtedy swoich lekcji. To sztuka wiedzieć, kiedy zainterweniować, pomóc, we właściwym momencie lub odwrotnie, wiedzieć kiedy nie interweniować i odmówić pomocy, co może być postrzegane jako zło, które przynosi dobro. Skomplikowane? I tak i nie.

Prawo przyciągania

Pustka = świadomość/podświadomość

Tym właśnie jest prawo przyciągania ! Wokół którego, narosło wiele nie-zrozumienia. Nie ma przypadków, wszystko jest ze sobą połączone, wizualizując sobie, to połączenie, wyobraź sobie pajęczą sieć. Niektórzy lubią, to połączenie, nazywać Boską matrycą. Ja nazywam to po prostu, połączeniem ze źródłem!
Im więcej się modlisz, medytujesz, tym samym aktywujesz czakrę trzeciego oka, która jest odpowiedzialna za Twój wzrost duchowy, w tej materialno-duchowej rzeczywistości, im więcej, tym bardziej, lepiej, komunikujesz się z Pustką/Świadomością/Podświadomością/Źródłem/Wszechduchem – Niektórzy będą jeszcze nadawać, tą personifikacje – Pan Bóg. Innymi słowy, słowo Bóg, jest zbyt spersonalizowane, co na pewnej płaszczyźnie sprawia wrażenie, ograniczonej siły, a jest wręcz odwrotnie.

Wszechduch, źródło = Starszyzna

Pajęcza sieć fraktalna, wiążąca wszystko ze sobą, wizualnie rzecz biorąc, może wyglądać tak jak poniższy obrazek.

Swoista fraktalna pajęczyna

Dlatego módl się, szukaj, komunikuj się ze źródem, uspokój umysł, obserwuj lęk. Zmów modlitwę, aby zmalał jeśli tego potrzebujesz. To nie nasza ciemna strona nas przeraża, człowiek jest w stanie, przyzwyczaić się do cierpienia, do bólu, łez. Natomiast naprawdę, najciężej jest zaakceptować ludziom wolność wyboru, dlatego to nasza jasna strona, nas najbardziej przeraża, ta światła strona nas samych. Przerażają nas możliwości, nie nasze ograniczenia. Przez to właśnie, wiele osób stoi w miejscu. Lecz ten pierwszy, drugi, trzeci krok, sprawia, że rozpędzasz się, a później jesteś niczym kula śniegu, turlająca się w dół, nie do zatrzymania.

Osobiście, dla mnie upadł mit zwany weną ! Ludzie nie raz wpadają w pułapkę myślenia, jak zrobie to, to zrobie tamto, dzięki czemu osiągnę to i to. Przygotowują się bez przerwy, w efekcie nie robią nic. Tworzą tylko iluzje, lecz nawet te iluzje mogą być pomocne, paradoks tej dualnej rzeczywistości.
Lecz potrzebujesz iść naprzód, dlatego lekcja nie może być przyswajana wiecznie.
To sposób aby oddalać w czasie, to czego pragniemy, dlaczego? Ze strachu, że może nam się to udać.
Lecz co kryję się pod strachem? Pragnienie, pragnienie rozwoju, a gdy już rozpoznasz, bez zbędnej racjonalizacji, że to pragnienie rozwijania się, wnet dojrzysz, że bałeś się rozwoju, tkwiąc w strefie komfortu.

Strach to wyparta pewność siebie, a pewność siebie to wyparty strach.

Kluczem jest podążanie w równowadzę, dlatego obserwuj siebie, jeśli czujesz strach, pomódl się. Obserwuj dalej, modlitwa nie pomogła? Oczyść umysł, niech modlitwa stanie się bardzo wyraźna.
Dlatego najlepiej modlić się na głos, nie w duszy. Zacznij mówić bardzo wyraźnym, głośnym głosem, donośnym, nie krzycz, po prostu wymawiaj słowo bardzo wyraźnie, mocnym tonem głosu, niech wychodzi z przepony. Spróbujesz? Kiedy? Spróbuj teraz ! Ktoś jest obok? Znajdź ustronne miejsce. I spróbuj, nie ma w tym nic wstydliwego, czuję, że jeśli coś można ubrać w ramy wstydu, to, jest to wstyd, aby się modlić.

Gdy idziesz w równowadzę, nie tłumisz, problemem ludzkości na chwilę obecną, jest wyparcie.
Wypieramy strach, który przeradza się w nadmierną pewność siebie, albo wypieramy pewność siebie, który następnie, przeradza się w strach = błędne koło.


Spójrz, na powyższe Yin Yang i wyobraź sobie, że pewność siebie jest biała, a strach czarny.
Wypierając, tłumiąc, skaczesz z jednego w drugie.
Na czym polega droga w równowadzę? Wyobraź sobie, że pomiędzy czarnym a białym, widzisz drogę, krętą drogę, bądź tą drogą albo ujmując, to zjawisko jeszcze inaczej, bądź tą drogą która rysuje się, dookoła tych dwóch pól. Wtedy odnajdziesz równowagę. Gdyż tłumiąc, wypierając polaryzacje zjawisk – Pewność siebie/strach, tracisz rozeznanie w życiu i przestajesz żyć życiem, a zaczynasz żyć w umyśle. Nie przeżywasz życia jego pełnią, nie doświadczasz życia, w równowadzę.
Równowaga = Potencjał możliwości, nasza Światła strona, gdzie niemożliwe to tylko wielkie, niezrozumiałe słowo.

Jeśli czujesz przygnębienie, to dlatego, że żyjesz w przeszłości. Jeśli czujesz niepokój, to dlatego, że żyjesz w przyszłości. Jeśli czujesz spokój, to dlatego, że żyjesz w teraźniejszości. ” ~ Lao Tzu

Zatem, czego dziś szukasz? Lęku, obaw? Pewności siebie, stabilności? A może czas zacząć poszukać zaufania?

Zaufanie wprowadza spokój, równowagę, wtedy jesteś tą drogą która, nie skacze z jednego pola w drugie. Szukałem inspiracji by zainspirować przyjaciela, okazało się, że inspiracja szukała też mnie, dlaczego? Bo przyszło do mnie to:

Ten kto jest pewny zwycięstwa, jest pewny swego, czuję, że jest tak pewny, że nic go w życiu nie zaskoczy, jest największym przegranym !
Ten kto ufa, że może wygrać, czuję się ufny, w komunikowania się ze źrodłem, że nawet gdy go coś zaskoczy, ufa, że poradzi sobie z tą emocją, bo przecież może się pomodlić, jest największym wygranym.

Zaufanie, jest jak podążanie z falą, przypływ i odpływ, bez stawiania oporu. Gdy jesteś pewny siebie, to tak jak byś chciał być przypływem w odpływie i odpływem, w przypływie fal.

Czego dziś będziesz szukać? Cokolwiek nie postanowisz, bądź świadomy, że to czego szukasz, poszukuje też Ciebie.

” Jeśli nie zmienisz kierunku, w którym podążasz, możesz skończyć tam, dokąd zmierzasz. „ ~Lao Tzu




Ostatni bastion ludzkiej przyzwoitości – Manifest wolności.

W tu i teraz wgląd wywołuje dreszcze, wieszczę temu upadłemu światu zmiany potężne, nie sądziłem, że zostanę wieszczem, sprawie, że zaufasz w przebudzenie ostateczne, dołączysz? W nadzieji trwam, ten bastion moją fortecą, jest tu mowa o zmianach dla zmian, zaufanie i nadzieja taką tarczę właśnie mam, oręż mi niepotrzebny, gdyż nie jestem sam!
Włącz na czas czytania – po cichu… Słyszysz? Ból, cierpienie… Możesz to zmienić

Jako współczujące, kochające istoty którymi jesteśmy, mamy wrodzoną silną potrzebę opiekowania się innymi, czującymi, obserwującymi, doświadczającymi istnienia istotami.

Żyjemy w świecie upadłym, w którym gdzie się nie obejrzysz widać walkę dobra ze złem, zwróć uwagę, że każdy film, serial, dokument, symbolizuje tą odwieczną niekończącą się bitwę.
To od nas zależy czy ten świat pozostanie upadły, czy stanie się mroczny.

Chcę, aby ten świat był światły… a Ty?


Hołdowanie starym wzorcom – dysproporcji szacunku, przez którą kobiety były ciemiężone. Z racji tego, że czują i widzą więcej są kluczem do zmian. Lecz i kobiety przez to, że były ciemiężone – błądzą. Jednak są bliżej zmian niż mężczyźni ( nie wszyscy ), nie chcę generalizować, gdyż nie da się wszystkiego dokładnie zestawić, proszę nie traktuj czytelniku tego w dosłowny sposób. Myślę, że poniższy obrazek zweryfikuje obecną rzeczywistość najlepiej.

Jak myślisz? Czemu buddyjscy mnisi są wystawieni na taką próbę? Kilkunastoletni trening podczas którego nie mogą widywać kobiet, wiesz czemu? Gdyż przy kobiecie dotarli by szybciej do pożądanych efektów. Dlatego mówi się, że za sukcesem mężczyzny stoi silna kobieta. Mnisi są wystawiani na czas próby, aby indywidualnie, samotnie dojść do pełni swoich możliwości. Gdy zostają mistrzami, mogą przestać żyć w ascezie tego rodzaju. Dlatego tak często nawołuje do tego, aby słuchać kobiet. Dość już ! Biernie ofensywnej męskiej przemocy wobec kobiet, dość kompromisów ( kompromis – często proporcja przypominająca – 49/51 % 60/40 % 70/30 % ). Mężczyźni też czują, lecz logiczny umysł nam to moi drodzy bracia przysłania. A ” żart ” jako mechanizm obronny, wprowadza dysproporcje i zachwiewa pożądanymi efektami, próbującymi wnieść równowagę.


Przemocą jest nawet negowanie możliwości jakie niesie nam moc kreacji, moc życzeń, moc modlitwy. Jeśli coś Cię martwi, po co wibrujesz i ukazujesz to co Cię martwi? Zamartwiasz tym samym ludzi dookoła Ciebie, Twoich bliskich, bądź dalekich znajomych. Lecz suma efektów dualnej rzeczywitości jest przytłaczająca, gdyż właśnie w ten sposób uczymy się. Dlatego tak ważna jest równowaga, wyśrodkowanie – złoty środek. Choć mam swoje powody by mówić – srebrny środek.

Lecz…

Jak inaczej możemy wymieniać się informacjami? Jak budzić ludzi do prawdy? Jak pomagać się przebudzać? Potrzebujemy wymieniać się informacjami, nawet tymi surowymi, przerażającymi.
Natomiast czuję, że należy robić to w sposób umiarkowany, zachowując właściwe proporcje, dzielisz się informacją która jest niewygodna? Surowa, lecz prawdziwa? Wprowadź równowagę.

Zatem…

Dlaczego pracując dla światła… ” Reklamujesz mrok ” ?

Dziel się informacjami, inpiruj ludzi i wybudzaj z nieświadomego, błogiego snu, rób to! Lecz miej na uwadzę, że nie każdy jeszcze jest gotowy, lecz tu i teraz daje Ci możliwość, prostą sztuczkę, opartą na właściwych proporcjach, dzięki której możesz zbudować momentalnie czyjąś gotowość. Mój dziadek przemaszerował z Warszawy do Berlina i zwykł mawiać, że podnosili swoje morale! Bo to sprawia, że upadła istota, jest w stanie się podnieść! Więc jeśli widzisz, że ktoś leży…

Nie kop go więcej…

Przykładowo…

I symboliczna polaryzacja…

Rozumiesz? Ufam, że tak.

Współodczuwanie, empatia i to co widać gołym okiem, dojrzewanie, wzrost ludzkości w globalnym wymiarze, patrząc wstecz to ogromne, wspaniałe osiągnięcie i istotna zmiana. Natomiast patrząc na to co zmierza w naszym kierunku, to zupełnie za mało. Naprawdę za mało!

Stać nas na więcej, stąd idea projektu O Zmianach Dla Zmian. Chcę pobudzać do działania, ale ostrzegać przed niewłaściwymi proporcjami, w tych jakże ważnych działaniach. Chcę czasem podzielić, by następnie połączyć i zatrzeć granice pomiędzy zrozumieniem, a niezrozumieniem.

Czyń bliźniemu tak jak chcesz aby i Tobie czyniono – Oto mój kompas moralny, dzięki któremu obecnie poruszam się, w tej dualnej rzeczywistości, w swobodny sposób.

Tu i teraz daje Ci symboliczną moc – do Ciebie należy wybór, światło czy mrok?

Powstań



Domniemane/Właściwe – New Age

Ja jeszcze przed śniadaniem zmieniam sześć przekonań.
L. Caroll, Alicja w krainie czarów.

Witajcie nie będzie to typowy wpis wyjaśniający postrzeganie i myślenie o ” New Age „, chcę pokazać inne spojrzenie, spojrzenie apelujące o pokój ku zmianom, o zaufaniu wewnętrznemu przewodnikowi, o zdystansowanie się do zjawiska widzianego w formie aktywiści vs aktywiści. Apeluje o spojrzenie na siebie z wyższej i głębszej perspektywy. Ukażę to w tej publikacji zupełnie z innego punktu widzenia. Zapraszam Cię do świata nauki – nauki o nauce, jaką jest życie w życiu. Spojrzymy głębiej na pewne zagadanienia, jak i spróbuje załagodzić pewne konflikty. Nauka jest wszędzie, nauka porównuje, bada, szuka i myli się! Tak, nauka się myli, gdyby się nie myliła, nie brnęła by naprzód – wszystko to przez sumę istnienia dualnej rzeczywistości. Nauka widziana jest pod postącią idei, zaangażowania społecznego, nawet tej prostej wymiany informacji na co dzień, pomysłów, projektów, czy totalnego przeciwieństwa apatii, aspołecznego stylu bycia, negacji, separaacji, braku współodczuwania. Zastanawiasz się dlaczego zakończyłem to zdanie – brakiem współodczuwania? A czy możesz stworzyć jakikolwiek projekt? Czy może Cię natchnąć idea? bez współodczuwania? Współdczuwasz przeszywające Cię życie, atomy, wibracje, fizyka kwantowa mówi przecież, że wszystko jest w ruchu i jest ze sobą połączone, czy jesteś oddzielony/a od tego co opisuje fizyka kwantowa? Absolutnie nie! Jesteś istotą duchową pernamentnie doświadczającą istnienia które bada, opisuje, uczy się, myli się w swej własnej nauce siebie lub nauce istnienia w istnieniu, raz na zewnątrz, raz wewnątrz, pernamentnie w odnowie i cyklu. W ruchu ( Yin Yang ).

Modlitwa Indian Nawaho o pokój

Rdzenne kultury otwarcie przyjmują istnienie świata ducha.
Czerpiąc z jego darów, pokoju i mądrości.

Przede mną pełnia pokoju.
Za mną pełnia pokoju.
Pode mną pełnia pokoju.
Nade mną pełnia pokoju.

A teraz wyobraź sobie, że to co przeczytasz przyjmujesz takim jakim jest, bez uprzedzeń, spójrz na to proszę świeżym okiem…

Z punktu widzenia kwantowego, Ty sam drogi czytelniku, droga czytelniczko jesteś nieodzowną częścią tej publikacji, w tym momencie jesteś częścią sensu istnienia tej publikacji, gdy przyjmiemy, że fizyka kwantowa mówi nam, iż wszystko jest ze sobą połączone, aby móc to właściwie zrozumieć, potrzebujemy zaakceptować prawa które głosi nauka jaką jest fizyka kwantowa. W przeciwnym razie, nie widzimy tej nowej odsłony. Lotny, błyskotliwy umysł jest w stanie poczuć chwilę po akceptacji, swoistego przyjęcia świeżego punktu widzenia, by następnie poczuć, zobaczyć, przełożyć na proces myślowy – głębszy-wyższy wgląd. Dla umysłu z zatartymi już granicami ( Granice = separacja, bezpieczeństwo, komfort-dyskomfort – swoiste Yin Yang ) są w stanie się wydarzyć w zaledwie kilka sekund, minut, jeśli wzbogacone o modlitwę, kontakt z wyższym Ja, połączenie staje się co raz bardziej i bardziej głębsze, subtelniejsze, współodczuwające. Czy to czyni kogoś lepszym/gorszym? Absolutnie nie, z tej prostej przyczyny, że jesteśmy sobie równi, i w każdym jest ten potencjał, umożliwiający sposobność by stać się zrozumieniem, by zrozumieć. W ten o to sposób głosimy podświadomie bądź świadomie pokój, miłość, akceptację. Fakt występowania nie-zrozumienia jest efektem napędzającym czyjeś zrozumienie. Dlaczego? I tu po raz kolejny pojawia się Prawo Natury Istnienia Dualna rzeczywistość, w której istniejemy, żyjemy, czujemy. Ów dualizm jest prawem, które wpływa na nas, czy tego chcemy czy nie. Jest tak namacalnie widocznym prawem jak zjawisko grawitacji. Spróbuj podrzucić jabłkiem tak by nie spadło w kierunku z którego uniosło się w górę, dasz radę? A czy widzisz, że nawet w tej czynności widać dualizm? Góra/dół. Tak o to można w najmniejszym elemencie naszego życia dostrzec to Prawo Natury. Nie ma zrozumienia bez nie-zrozumienia, nie ma dobrego bez tego złego, nie ma poznania szczęścia bez cierpienia. Potrzebujesz porównywać, inaczej niebylibyśmy w stanie wiedzieć co to znaczy wysoki albo niski, zatem potrzebujesz porównywać, gdy umysł podsuwa Ci porównania, wiedz, że są one odzwierciedleniem, biegunowością Twoich przekonań. Adekwatnym lustrzanym odbiciem Twojego stanu istnienia/świadomości.

Stwórco, użycz mi pogody ducha, spraw, abym rozpoznawał/a swoje potrzeby. Potrafił/a kochać bezinteresownie, dawać ludziom właściwe dla nich dobro, miłość, radość. Właściwe dla nich dobre samopoczucie, szczęście i sam/a tego doznawał/a od nich, dziękuje, że mnie słuchasz Boże, dziękuje, że czuję się wysłuchany. Błogosław tym którzy żyją bez milości.

Wokół ruchu, filozofii – New Age utarło się mnóstwo wielorakich, różnorodnych pojęć. Zdarza się, że gdy ktoś nie rozumie odmiennych punktów widzenia, podpina to automatycznie pod ” New Age „.
Kościoł katolicki bardzo wyczula ludzi na tą nową erę, erę wodnika. W internecie aż roi się od rozmaitych pojęć, dyskusji, punktów widzenia, ataków, ideologicznej walki. Życzyłbym sobie by każdy po przeczytaniu mojej publikacji, zastanowił się tak prawdziwie, właściwie czym jest dla was New Age?

Wikipedia dostarcza nam takich o to informacji:

New Age (wymowa: [njuː eɪ]), Nowa Era, Nowy Wiek[1]) – złożony i wielowymiarowy alternatywny ruch kulturowy[2], zapoczątkowany w latach sześćdziesiątych XX wieku[1], wyrosły z przekonania, że ludzkość, pogrążona w głębokim kryzysie, znajduje się w punkcie zwrotnym między dwiema epokami (erami)[3].

Uwaga: jest to termin bardzo wieloznaczny[a], często będący etykietą (zachęcającą lub zniechęcającą) służącą do oceny zjawisk, a nie do ich nazywania[5]. Często służy także do prowadzenia walk ideologicznych[b].

Zarys poglądów

Część zwolenników ruchu New Age uważa, że dzisiejsze czasy to ostatni etap świata, jaki znamy. Po przejściu tego świata w nową rzeczywistość (Nową Erę), ma nastąpić złoty wiek ludzkości[1]. Bliżej nieokreśloną, ale raczej niedaleką przyszłość zwolennicy New Age wyobrażają sobie jako czasy, w których nie będzie konfliktów, granic państwowych, zaś ludzkość będzie żyła w ogólnoświatowej wspólnocie kierowanej przez wspólny Rząd Światowy[1]. To czas, w którym ludzie całkowicie przewartościują swoje spojrzenie na otaczający ich świat. Zgodnie z tym przekonaniem nastanie wtedy kres wszelkich systemów religijnych oraz ich instytucji, zaś ludzi będzie jednoczyć wzajemnie zrozumienie, pozbawione wszelkich podziałów[1].

Według niektórych głosicieli New Age dobiega końca tzw. era Ryb (interpretowana między innymi symbolicznie jako epoka chrześcijaństwa), zaś na jej miejsce ma nastać era Wodnika[1]. Wyznawcy tej doktryny wierzą, iż ludzkość doznaje duchowego wejścia w nową epokę, przypisane konkretnemu znakowi zodiaku, co ma według nich następować co około 2150 lat[1].

Aktywiści vs Aktywiści

Gdy spojrzymy czy to na ruchy aktywistów działających dla szeroko pojmowanego dobra społecznego, czy na polaryzacje, skrajne przeciwieństwo tego ruchu, ludzi działających przeciwko dobru.

W tej żarliwej dyskusji, można zauważyć wytykanie się palcami, głosząc, oczerniając osoby postronne, że głoszą filozofie New Age – jest to pewnego rodzaju dyskredytacja. Gdyż wokół tego terminu zrodziło się mnóstwo opinii które są uwłaczające i zniesławiają daną osobę, tak się o to przyjęło.

W pewnym sensie, z innego punktu widzenia, to wygląda jak symboliczna walka dobra ze złem.
Idąc tokiem myślenia który na potrzeby nauki przywołuje powyżej, jest to walka nie-zrozumienia ze zrozumieniem = Nauka. Ten punkt widzenia wprowadza w moją osobistą przestrzeń ulgę, spokój, gdyż patrząc na to pełnym swoim jestestwem, nie gloryfikując i nie potępiając, widzę w tym wyższą/głębszą naturalną powinność.


Lecz…

Rodzi się przestrzeń dla kilku pytań:

Czy to oznacza, że wszystko w istnieniu ma swój sens?
Czy wszystko wydarza się tak jak powinno się wydarzać?
Czy to oznacza, że powinniśmy nie korzystać z naszej wolnej woli?
Jak rozpoznać kiedy działamy wbrew naturze?
Jak kierować się w zgodzie z karmicznymi zoobowiązaniami ludzi których spotykamy?


Czuję, że odpowiedzią na te pytania jest Percepcja Serca. Wtedy to, postrzegamy Istnienie naszym pełnym jestestwem. Zachęcam do postrzegania pojęcia New Age, w nie ścisły, w nieskrępowany sposób. Gdyż jest to zbiór symboli ukazujących pewne naturalne zjawiska zachodzącę w naukach opisujących ten świat, tą rzeczywistość. Postanawiam apelować o pokój w związku z tymi zjawiskami i walkami ideologicznymi, zewnętrzynymi przejawami nie-zrozumienia/zrozumienia = Nauki. I zachęcam do pewnego rodzaju separacji od często doniosłej, bardzo wspierającej i wartościowej wiedzy zewnętrznej ( książki, filmy, publikacje ). Zapraszam do spojrzenia wgłąb siebie, a następnie zapytanie siebie – co właściwie ja sama/sam o tym myślę?

Tak o to powstaje separacja która jest wartościowa, łatwo dostrzec, że istnieje separacja niezdrowa = Dualizm.

„Istnieje różnica między znajomością drogi a podążaniem nią” – Rzekł raz pewien mędrzec, gdyż źródło szeptachło mu to do serca.

” Nie chodź na rynek, wejdź w siebie, we wnętrzu człowieka mieszka prawda. ” Rzekł Mentor znający drogę, podążał nią wprost do serca, i tak odnalazł właściwy rozwój.

Teoria potrzebuje iść w parzę z praktyką, i stosowaniem się do przyswajanych lekcji w działaniu, w przeciwnym razie, popadamy w iluzję zrozumienia lub nie-zrozumienia. Która jednocześnie jest najwspanialszym fundamentem do startu, od was zależy czy będziecie stali w miejscu i wciąż przyswajali lekcje, czy uwolnicie się w działaniu, w przysłowiowym rzuceniu się na głęboką wodę. Niczym surfer, nie pokaże swoich sztuczek bez fali.

Schodząc do swojego wnętrza, jesteście na fali – świadomości. Przemawiacie z głębi, nie z pamięci umysłu.

Natomiast umysł i jego pamięć, współpracuje z świadomością, tym czystym oceanem pełnego potencjału, potencjał pełny możliwości.

Niczym w języku Chińskim:

Jedno słowo reprezentuje – Kryzys: Stanięcie w oczy z prawdą, upadają przekonania, i widzimy jak bardzo byliśmy w błędzie.

I jednocześnie jest słowem okazja:

Okazja: Symbolizuje nowy start, przypływ fali, odnalezienie właściwej drogi, początek, nową możliwość.

Tak na zakończenie, przeczytaj definicje ” New Age ” a następnie po przeczytaniu poniższych 10 przykazań rdzennych Amerykanów, które jak czuję wspierają Percepcję Serca. Spróbuj na nowo zdefiniować co dla Ciebie znaczą te rozświechtane dwa słowa, w okół których jest tyle zamieszania. Dziękuje ❤ Alchemik.


” Fizyka kwantowa udowodniła, że w próżni, w formie ukrytej są obecne cząsteczki i antycząsteczki, a kwant swoją energią tworzy parę (elektron – pozytron), daje jej możliwą do zaobserwowania i – jakby to ująć – legalną, pozycję w świecie. „

Bądź blisko Wielkiego Ducha.

Okazuj szacunek swoim bliźnim.

Udzielaj pomocy i okazuj życzliwość zawsze gdy jest to potrzebne.

Bądź prawdziwy i szczery przez cały czas.

Rób to, co uważasz za prawe.

Dbaj o dobre samopoczucie ciała i umysłu.

Traktuj Ziemię i wszystko, co na niej żyje z szacunkiem.

Bierz pełną odpowiedzialność za swoje czyny.

Ofiaruj swoje czyny dla większego dobra.

Współpracuj na rzecz całej ludzkości.

Żyj w zgodzie z Naturą – Jednością bytu.

Tam gdzie kierujesz swoją uwagę, tam płynie energia…

Energia podąża za Twoją uwagą. Dlatego zastanów się dwa razy w jakim kierunku ją kierujesz. Dobrze jest znać samego siebie od podszewki, dlatego jeśli nawet skupiasz się na swoich ideałach, a w dalszym ciągu wykonujesz te same czynności, skup się na rozpracowywaniu percepcji na którą składają się przekonania – to dzięki przekonaniom zachowujesz się w określony sposób. Czy tego lubisz czy nie, te przekonania na Ciebie pracują. Stąd swoiste niespodzianki.

Czy skupiasz się na przykrym rezultacie widzianym w otaczającym Cię świecie? Czy skupiasz się na idei uwolnienia świata od tego rezultatu? Widzicie, z doświadczenia wiem, że skupiając się na przykrym fakcie, skupiacie się tylko na przykrym fakcie. Korzystniejsze do wzniesienia wibracji tego świata, jest skupianie swoich wysiłków na ideach uwalniających, rozwiązujących, wprowadzających ład. Natomiast rozumiem potrzebę i motywacją skłaniającą nas, do wysyłania informacji przebudzających społeczeństwo. Naprawdę to rozumiem. No bo jak inaczej przekazywać sobie informacje? I tu powstaje paradoks! Coś jest dobre i złe, samo w sobie, wszystko zależy od naszych intencji – Czy to egoizm? Czy altruizm? Pierwsze i drugie zjawisko widzialne w naszej osobowości to polaryzacje, przeciw-waga.

Socjocentryzm

Egoizm – Służba sobie, kreowanie świata pod swoje potrzeby, chciwość, mściwość, inwazyjne wskazywanie drogi. Separacja. Unikanie bólu.

Atruizm – Dobro, służba komuś, często po to, aby poczuć się samemu lepiej. Unikanie bólu. Ukazywanie drogi, gdy ktoś jednak odmówi, jeśli duma nie jest jawnie zlokalizowana, a jej motywy nie przepracowane, może prędko zamienić się w egoizm – I tak o to powstaje błędne koło.

Socjocentryzm – Służba bliźniemu, pomaganie bezinteresowne, traktowanie innych tak, jakbyśmy sami chcieli być traktowani, propagowanie rozwijających idei, kierowanie wspólnym dobrem słuchając serca, a słuchanie serca bardzo często, kieruje się intuicją jest drogą w równowadzę która balansuje pomiędzy egoizmem a altruizmem. Poświęcanie swojego czasu na rzecz innych. Ukazywanie możliwości nie wypierając tym samym ograniczeń, biorąc je pod uwagę – Pełna gama emocji. Reagowanie na ból. Akceptuja w celu by mięsień Świadomości rósł w siłę.

Aby poznać te ukryte motywy, należy kierować swoją uwagę/energię ku percepcji, ku przepracowaniu jej. I z pewnością wkrótce opiszę ku temu podstawy – fundamentalne wskazówki.

Pomocne mogą być te publikacje które kiedyś napisałem:

https://ozdz11.home.blog/2019/10/15/myslenie-po-za-pudelkiem/

https://ozdz11.home.blog/2019/10/26/1-glebia-tu-i-teraz/

https://ozdz11.home.blog/2019/11/18/co-to-znaczy-miec-racje/

Św Augustyn powiedział by nie szukać na zewnątrz, bo prawda mieszka we wnętrzu człowieka. Czy naprawdę aby się wzruszyć, przejąć, poczuć cierpienie które jak czuję, może być motywujące, potrzebujesz szukać przykładów, lustrzanych odbić tych emocji?

Nawiązuje do tego, gdyż rozumiem, że czasami potrzebujemy podzielić się z ludźmi szokującymi informacjami, czując trwogę, bezsilność i wtedy odnajdujemy tą siłę w przykładzie z życia wziętym. I z pewnością, spotykamy na swojej drodze charaktery które zareagują na – Filmy, relacje, memy, wszystko to co nas zmotywowało do ukazywania bolesnej prawdy. Lecz obawiam się, że będzie też wiele takich osób które zrobią krok w tył, wtedy nieświadomie wyrządzamy im krzywdę.
Naprawdę czuję, że możemy zbawić ten świat, nie manifestacjami skandując hasła, ukazując symbole które nas zmotywowały aby stworzyć pożądane przedsięwzięcie.
Czuję, że odpowiedzią na ból tego świata są globalne medytacje jakiej świadkami byliśmy – 5 kwietnia 2020. ( jeśli dobrze pamiętam – 05.04.2020 )
Wyobraź sobie co by mogło się stać zamiast skandując na ulicach propagowalibyśmy grupowe medytacje? Wysyłając miłość tym których nienawidzimy! Wow, aż mi dreszcze przechodzą ponownie, dreszcze niosące inspiracje!

Celem tej publikacji jest otworzenie Cię na właściwe, korzystne z możliwości, ku przepracowaniu siebie samego. Nawet jeśli to będzie przez chwilę bolało, możesz tylko wzrosnąć. Prowadzę zajęcia z ludźmi w tym kierunku, widząc jakie postępy robią, jaką ulgę im przynosi przebaczenie sobie. Nie mam wątpliwości, że tworzą przestrzeń, dzięki której potencjalne obejrzany film, mem ukazujący gorzką prawdę – Nie wpłynie na nich nie-korzystnie.
Jeśli teraz czujesz poczucie winy, gdyż odbijasz się wspomnieniami w tej publikacji. Złap oddech, poczuj to narastające uczucie. A następnie poczuj jak maleje. Nie tędy droga drogi czytelniku/czytelniczko. Jesteśmy tak pięknie skomplikowany jednostkami, mamy w sercach chęć czynienia dobra – poczucie winy przysłania nam to. I wtedy wpadamy w błędne koło.

Odczuwanie poczucia winy – złe samopoczucie – wina, żal, smutek – złe zachowanie, złe myśli.

A wtedy już tylko jeden krok, aby stworzyć przekonanie które zaistnieje w percepcji i zacznie kreować działania w oparciu o to przekonanie.
Zwróć uwagę na to błędne koło. Wina sprawia, że się źle czujesz, wtedy martwisz się tym, pogłębiasz winę, powstaje żal – W efekcie nawet nie zauważasz jak prędko przechodzisz do zachowania które można opisać tak.

Czuję winę, źle się czuję, martwie się. I zaczynasz się martwić w oparciu o to, że zaczynasz się martwić. = Martwisz się bo się zacząłeś martwić. Pogmatwane, lecz prawdziwe.

Zmartwienie – Zmartwienie
Wina – Wina
Żal – Żal

Spójrz na zwierzęta, kiedyś żyliśmy z nimi w większej w zgodzie, w swojej naturze są pięknie i efektywnie pragmatyczne. Nie odczuwają winy, nie wachają się, przeżywają pernamentnie to kim są na podstawie tego co czują.

Człowiek trwa w programach myślowych które sam pozwolił stworzyć, i choć geneza sięga do szkolnych pseudo-edukacji. I tam jest ich źródło. Otacza nas tak wiele dobra, wiele wspaniałych wartościowych filmów. Widzimy wiele zwycięstw w oparciu o właściwe myślenie, przebudowane wzorce, a ludzie i tak dalej tkwią w szkodzących im przekonaniach.

Pamiętaj, tam gdzie kierujesz uwagę, tam płynie energia – Zatem uważaj co myślisz, a następnie odczuwasz, bo jeszcze się spełni. I co wtedy? Zwolnij, odczuwaj, baw się i raduj. Módl się i medytuj.
Szukaj inspiracji, nie tylko tu na blogu. Jest wiele wybitniejszych ludzi niż ja sam 🙂

I pamiętaj, że przed każdą wielką inicjatywą, idą te małe inicjatywy, stawiają małe kroki. Lecz aż zdają się krzyczeć – Choć jesteśmy małe, za nami idzie większa, dużo większa inicjatywa – Jesteśmy jednością.
Jednością widzialną etapami.

Dziękuje ❤
Cdn…

P.S na koniec cytaty od Lao Tzu, wspaniały mistrz, mentor i pokorny nauczyciel.

” Spokojnemu umysłowi poddaje się cały wszechświat. – Kto umie się zatrzymać, ten potrafi nieszczęściu zapobiec. – Tylko kochający człowiek jest odważny, tylko skromny jest wspaniałomyślny i tylko pokorny jest zdolny do panowania. – Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku. – Jeśli nie zmienisz kierunku, w którym podążasz, możesz skończyć tam, dokąd zmierzasz. – Wiedza o innych to mądrość, znajomość siebie to oświecenie. „

” Vi veri universum vivus vici – Mocą prawdy żyjąc, żywy podbiłem świat „

Mistrz przy mistrzu.

Spiralne czakry – Owoce życia

Czakra Korony
Czakra Trzeciego Oka
Czakra Gardła
Czakra Serca
Czakra Słoneczna
Czakra Sakralna
Czakra Podstawy

Oczyszczone czakry tworzą swoisty pomost pomiędzy tym, co w Nas nieświadome i świadome.
Pozwalają na swobodny przepływ energii, w ten o to sposób odczuwamy przestrzeń w holistycznym wymiarze. W jedności bytu, jedności stworzenia, innymi słowy w pełni, w zgodzie z naturalnym stanem istnienia, nie separując duszy od ciała, emocji od myśli. Czujność, realizacja pragnień, kreatywność, obfitość, umiarkowanie, zaufanie, nadzieja, radość, akceptacja, zjednoczenie, oświecenie, spójność – Miłość.

” Jeśli wydobędziesz z wnętrza siebie to, co w Tobie nieświadome, to co wydobędziesz Cię ocali. Jeśli nie wydobędziesz tego, co w Tobie nieświadome, to czego nie wydobędziesz Cię zniszczy ” ~ Gnostyczny Chrystus, zwoje morza martwego.

Ileż to razy przyszło nam nie przyswoić lekcji, nie wyciągnąć wniosków? Wierzę, że każdy z nas wielokrotnie projektował sytuacje, wydarzenia z tu i teraz które przeminęło i stało się wspomnieniem. Oczami wyobraźni kreując siebie w wymarzony, upragniony sposób odczuwając upojny, ulotny stan wyśrodkowania. Niestety, ta kreacja zachowań, myśli, czynów nie ma przełożenia na wybaczenie, akceptacje. W efekcie wracamy do punktu wyjścia.
Akt przypominania sobie i oderwania się od rzeczywistości jest sygnałem, że potrzebujemy zauważyć i z pełną akceptacją, zrozumieniem wybaczyć sobie – lęk, obawy, żal lub wręcz odwrotnie, ze skrajności w skrajność – Hurra-optymizm, przesadną, fałszywą pewność siebie, niekorzystny gniew. Przesada, skrajność ” zabija ” podkopuje nasze starania, wysiłki w dążeniu do równowagi.

Świadomość rodzi życie i to życie odbiera. Symbolizuje początek i koniec. Cykl i odnowę. Nie udziela pomocy i jej nie zabiera. Jest niczyja, a jednocześnie każda. Jest wszechobecnym Duchem, Wszechmogącym, wspaniałym Kreatorem przestrzenii w której egzystujemy. Daje początek wszystkiemu i niczemu. Jest jednością, a jednocześnie cząstęczką żeńską i męską. Yin Yang, siły przeciwstawne, biegunowość.

Utarło się przekonanie, że wszystko co widzimy jest energią – i tak i nie. Jesteśmy duszą a ciało które nam dano jako dar, ma możliwość pobierania, gromadzenia energii. Energia przepływa w spiralnym ( DNA ) cyklu, przechodząc od czakry podstawy, pnąc się wzwyż, przechodzi przez czakrę korony i cyklicznie zapętla koło, ponownie przepływa przez drzewo życia, zaczynając u podstawy. Tak o to doświadczamy życia w świadomy sposób. Dlatego nie uczysz się duchowości, przypominasz ją sobie, proces nauki może być żmudny, gdy jakaś część Ciebie trwa w konflikcie, stawia opór tworząc blokady energetyczne. Dlatego tak ważne jest, aby niczego nie tłumić w życiu. Aby żyć pełnią życia, świadomie wybierać to co korzystne, a korzystnym jest życie pełną gamą emocji, bierzesz na siebie za równo wstyd jak i radość, łzy i szczęście, pozytyw i negatyw. Początek i koniec. Wtedy możesz odczuć siebie jako pełną istotę duchową. Wznieść się ponad dualizm. Wtedy tętniąca świadomość/energia przepływa przez Ciebie szerokim korytem. Nie tracąc na swojej sile.

Energia – 0

Wąż jako symbol nie cieszy się uznaniem. Mamy w zwyczaju mawiać ” Ten to ma węża w kieszeni! ” symbolizuje skąpstwo, oszustwo, a w Biblii wciela się w postać kusiciela. Ehh, jak daleko jesteśmy od właściwego pojmowania antycznego, źródłowego postrzegania rzeczywistości. Człowiek pierwotny komunikował się obrazami, symbolami, rysunkami. Wikingowie nie pytali się – Czy umiesz pisać? Wyrażali się tak – Czy umiesz malować dzwięki? Dlatego nasz mózg symbole, obrazy odbiera bez aktywności procesu myślowego. Wszystko dookoła nas jest symboliką, wzorami, schematami odczuwalnymi przez nas w sposób podprogowy. Ponadto można ustanowić o świadomym stworzeniu symbolu, w zgodzie z aktem wolnej woli, jak i możliwością kreowania przestrzenii. Zwróć uwagę prosze, że gdy idziesz do kościoła ksiądz podczas komuni świętej, stawia Ci znak krzyża na poziomie czakry trzeciego oka, zawsze w ten sam określony sposób. W ten o to sposób kontrolują swoich wyznawców, przeszkadzając bardzo w możliwości przebudzenia się, doświadczenia w pełni swojej istoty duchowej. Tworzą blokadę energetyczną, tak po prostu. Wracając do sylwetki węża, przylgnęło wiele mitów, fałszywych opini. Symbolizuje on początek i koniec, spiralę którą można porównać do kodu DNA. Drzewo z którego Adam I Ewa zerwali owoc poznania – było czakrami, a wąż świadomością udzielającą rady do wzrostu, rozwoju i odczuwania życia w bogatej i barwnej różnorodności. Adam i Ewa może i byli pierwszymi ludźmi, nie mi to oceniać, natomiast widzę podwójne dno i ciężko się oprzeć wrażeniu, że chodzi po prostu o cząsteczkę żeńską i męską – plus i minus, polaryzacje, yin yang.

Zwróć uwagę, że ziemia jest świadomą żyjącą istotą, nie można temu zaprzeczyć, widzimy jak przechodzi przez pory roku, jak po zimie ponownie wszystko budzi się do życia.
Przykładowo drzewo również ma czakry, stąd się wzięła nazwa – Czakra korony. Zupełnie jak korona drzewa, prawda?
A teraz spójrz na kolejny obrazek, który reprezentuje domniemanego kusiciela, węża oplatającego drzewo i zauważ, że wąż jako jedyne zwierzę jest w stanie owinąć się w ten sposób wokół drzewa, dlatego w malowidłach reprezentował wibrujące życie. Chodź człowieka pierwotnego uważa się za prymitywnego, dziedzictwo malowideł ściennych, zwojów, rękodzieł artystycznych, rzeźb wskazuje na świadomość jestestwa i życia jakim byliśmy, jesteśmy i będziemy.

DNA, SPIRALA.

Opis czakr

Czakra podstawy jest odpowiedzialna:
– Życie, istnienie, byt.
– Odwaga, pewność siebie, moc.
– Witalność, zdrowie.
– Uziemienie, kontakt z Matką naturą.

– Materializm, zaborczość, zachłanność.
– Agresja, dominacja, przemoc.
– Lenistwo, ospałość, brak pewności siebie.
– Poczucie oderwania od rzeczywistości.

Czakra Sakralna:
– Radość, seksualność, wolność.
– Kreatywność, swobodne manifestowanie wolności.
– Niezależność.

– Stłumienie, zastraszenie, poczucie winy.
– Potępianie siebie, samoudręczenie, oskarżanie.
– Nieśmiałość, oziębłość, niemoc, wyparcie.

Czakra Splotu Słonecznego:
– Szczęście, komfort, pracowitość.
– Skuteczność, samoświadomość.
– Akceptacja, współdziałanie.

– Niedbałość, nieskuteczność, brak chęci do pracy.
– Wybuchowość, tyranizowanie.
– Potrzeba uznania, dążenie do racji, konfliktowość.
– Koncentracja na negatywach, narzekanie, niska samoocena.

Czakra Serca:
– Harmonia, miłość, akceptowanie.
– Łagodność, wrażliwość, uczuciowość.
– Pojednanie, pomaganie, wybaczenie.

– Przewrażliwienie, histeria, lęki.
– Depresje, brak wiary i nadziei w życiu.
– Okrucieństwo, sztywne podejście, dystans.

Czakra Gardła:
– Wiedza, nauka, komunikacja.
– Samoekspresja, kariera, realizacja marzeń.
– Twórczość, inteligencja analityczna.

– Natręctwa, obsesje, nadmierne przywiązanie do autorytetów.
– Brak własnego zdania, tchórzostwo.
– Sarkazm, złośliwość, uszczypliwość.

Czakra Trzeciego Oka:
– Wyobraźnia, jasnowidzenie, medytacja.
– Intuicja, mądrość, inspiracja.
– Synergia, geniusz, charyzma.

– Brak asertywności, słabość, wewnętrzny lęk.
– Pomieszanie, schematyczność, presja.
– Słabość, wewnętrzny lęk, brak zainteresowań.

Czakra Korony:
– Mistycyzm, modlitwa, wyższa jaźń.
– Poczucie jedności z wszechświatem.
– Oświecenie, opieka, łaska, transcendencja.

– Choroby psychiczne, iluzje, nihilizm, separowanie się.
– Autodestrukcja, nerwice, samotność, strach.
– zamknięcie na duchowość, ucieczka w wewnętrzny świat.

Wszelkie blokady, nieprzerobione emocje powodują blokady energetyczne, dlatego tak ważne jest życie w zgodzie z naturą i jej prawami, życie w równowadzę. W przeciwnym razie napotykamy na trudności, opóźnienia, przeszkody, lęki, konflikty, złe samopoczucie. Energia życiowa potrzebuje przepływać szerokim strumieniem, inaczej powoduje niekorzystne efekty wypisane powyżej.

Jeśli odczuwasz potrzebę przerobienia, przebaczenia sobie rozmaitych emocji, szukasz pomocy, śmiało odezwij się, mogę Ci pomóc. Dziękuje ❤

Źródło – 0, wszystko i nic. Świadomość, wieczny Duch. Bóg.

Przebudzenie Świadomości jest tu z nami, dla nas

Przebudzenie jest tu z nami, nie lękajcie się kochani… Odwagi! ❤

Ta opowieść pokazuje , jak bardzo to , na czym się koncentrujemy , może być źródłem równowagi lub nierównowagi w naszym życiu . Jeśli skupimy się na tym , co uważamy za niewygodne lub nieprzyjemne, na „życiowych burzach” , sztywniejemy i tracimy równowagę emocjonalną. Jednakże , jeśli jesteśmy panami samych siebie i postanowimy skupić się na tym , co uważamy za najważniejsze , uda się nam zachować jasny umysł , podczas gdy wszyscy inni się gubią.”

Jak myślisz, czym jest duchowość?

Duchowość to dla wielu kontemplacja nad różnorodnymi zagadnieniami. Kim jestem? Czym jest świadomość? Czym podświadomość? Co to jet ego? Czym jest oświecenie? Co to są czakry? Medytacja? Jak się zachowuje? Dlaczego się tak zachowuje? Skąd się biorą myśli? Jak to jest, że odczuwam? I czuję co mówię w tym samym czasie? Można by tak powielać i powielać pytania. Natomiast czuję, że jest inny badziej (nie)zrozumiały wymiar.
Jest nim nasze serce, dzięki któremu nawet gdy nie rozumiemy umysłem powyższych zagadnień, pojmujemy czytaną definicję emocjami. Świadomość serca:
Emocje, natchnienia, poruszenia, wzruszanie się, gęsia skórka, łzy w oczach dające moc i siłę! ❤

Wszystko kryje w sobie piękno, nie każdy je widzi. Andy Warhol.

Czyń drugiemu tak jakbyś chciał, aby Tobie czyniono.

Wczoraj w rozmowie z pewnym człowiekiem, poczułem się zainspirowany i dogłębnie zrozumiałem jeden z moich ulubionych cytatów.

Docedo Discimus – Nauczając uczymy się.

Nauka to proces który trwa w tu i teraz, nie tylko ten długofalowy. Gdy słuchasz a nie tylko słyszysz, możesz zbudować fundamenty do nauczania i nauczyć się. Zainspirowałem tego młodego człowieka. Opowiedział mi o tym jak dotychczas nie odczuwał wsparcia ze strony bliskich mu osób, znajomych, po prostu ludzi którzy go otaczają.
I chociaż go nie znam osobiście, wpłynąłem na jego stan świadomości. Zaczął używać słów w sposób natchniony, było to słychać w głosie. Powiedziałem mu tak:

Opowiedziałeś mi historie, ja jej nie słyszałem. Ja ją słuchałem i wyciągałem na bieżąco wnioski. I w ten o to sposób Ty mnie czegoś nauczyłeś. Wtedy zauważyłem, że na tym polega nauka. Gdy słuchasz kogoś i nie bagatelizujesz emocji rozmówcy, możesz się zainspirować aby kogoś wesprzeć, pomóc, wtedy cele są tworzone i realizowane w tym samym czasie. I czuję, że zagadnienia o których mowa powyżej, można lepiej pojąć, gdy pracujesz nad swoim sercem. Sferą emocjonalną. Prędzej je zrozumiesz, dlaczego? Bo wtedy nastąpuje połączenie zrozumienia koncepcji na poziomie umysłu, słów – Sfery emocjonalnej – Jedność w jedności, nie podzielona – Jedność Bytu.
Później napisał mi tak:

” Jak znajdę już swoj sens istnienia na tym świecie i pojmę to kim naprawdę jestem obiecuje ci że będę w ten sam sposób szukał tego u innych również ludzi . Jak będę mógł im pomoc jak wy mi pomagacie zrobię to z czysta przyjemnością ! „

I tutaj znów poczułem jak nauka i cele, są realizowane w tym samym czasie jeśliś czujna/y. Ponieważ odpowiedziałem mu tak.

Sensem istnienia jest sens istnienia.

Widzę wiele uduchowionych osób na swojej ścieżce skupiających się na tym, czym jest świadomość? Czym jest ta prawdziwa duchowość? Czym jest ego? Zapominają oni, że każda istota w Jedności bytu jest uduchowiona i że duchowość to czynienie dobra, traktowanie siebie tak jakbyśmy sami chcieli być traktowani. To oczyszcza nasze serca – dobre uczynki, małe gesty, dobre słowo, przysłowiowe poklepanie po ramieniu, wsparcie kogoś kto poszukuje swojej drogi. I widzicie drodzy czytelnicy? Wiele osób nie dostrzegłoby w nim osoby uduchowionej, gdyż być może nie zna odpowiedzi na pytania które potrafią udzielić wielcy mędrcy, guru chodzący po tym świecie. Natomiast Duchowość dla mnie, to też odczuwanie potrzeby by być docenionym i móc doceniać. W ten o to sposób wczoraj poczułem się natchniony, że dziś na tej podstawie powstaje ta publikacja. I będę kontynuował ten wątek.

Tu i teraz dziękuje Ci Kacper Zoń!

Bóg jest miłością, jest duchem który rozsiewa tą cząstkę. Jest wszechobecny, dlatego nadzieja nie gaśnie. Pokora, Zaufanie, Współodczuwanie, Empatia, Prawda, Nadzieja, Oświecenie. To również istoty, byty duchowe. Wszystkie byty, duchy natury, wyrażają się w każdym archetypie płynącym ze źródła jako język Miłości. Ów archetypy są w nas, bowiem i my jako ludzkość mamy dostęp poprzez własne wnętrze do tych – Arche-bytów.

Dlatego nie zamartwiam się o globalne przebudzenie, lecz martwi mnie kondycja społeczności poszukujących swojej drogi duchowej, gdyż widzę jak wiele osób skupia się na chwilę obecną na niepotrzebnych kwestiach, podkreślam – na chwilę obecną.

Przebudzenie już tu jest, widać to po różnorodnych częstotliwościach, wibracjach.

Pięknie opisała to Autorka pewnego bloga, zachowując właściwe proporcje i łącząc w harmonii wiele aspektów.

Publikacja znajduje się pod poniższym adresem:

https://magicznyzielnikdziewanny.wordpress.com/2020/05/07/nastal-czas-wielkich-zmian-przebudzenie-jest-tu-i-teraz

https://magicznyzielnikdziewanny.wordpress.com/

Polecam, znajdziecie tu wiele wartościowych treści, inspiracji, i wiele imion jakie nosi Miłość.

To emocje ( 5D ) serce, coś co wychodzi po za 5 zmysłów. A jednocześnie ich nie separuje od siebie. To czynienie dobra, dobre uczynki, gesty, podniesienie na duchu, nie negowanie długofalowych planów, jak dotychczas odczuwał to bohater tej publikacji – Kacper Zoń. Dobro determinuje wzrost świadomości, swoiste przebudzenie. Nie tyle co myśli, piękne zdania. Natomiast piękne słowa i złożone zdania, jeśliś czujny, wywołają w Tobie emocje, wiele zależy od Twoich ugruntowanych przekonań jak zareagujesz, czy poczujesz natchnienie, łzy w oczach, gęsią skórkę? Czy stłumisz to w sobie?

Tu i teraz ufam, że dobro zawsze do Ciebie wraca.

Zatem wybierz teraz, wolisz kogoś bezpodstawnie krytykować? uważając to za wsparcie? Czy ze świadomością jaką niesie ta treść, wolisz dodać komuś skrzydeł?
Zatem,Pomożesz wzmocnić i skupić podzielone społeczeństwo?
Tu i teraz masz wybór, zawsze jest jakieś rozwiązanie, gdyż żyjemy w dualnym świecie.
Na największe choroby tego świata jest lekarstwo. Równowaga drodzy czytelnicy.
Gdy tylko zaczniesz pielęgnować swoje emocje, uczucia, zadbasz o wzrost Twojej inteligencji emocjonalnej, wtedy dotąd (nie)zrozumiałe słownictwo, ma szansę spowodować ich pojmowanie, czymś więcej niż tylko koncepcje budowane na poziomie umysłu.
I na koniec myśl przewodnia, odnosząca się do obecnych czasów.
Korona wirus, tak? Czakra korony? Odpowiadająca za oświecenie, przebudzenie się jak czuję.
To nieoczyszczone serca, nie odczuwające ludzkiej krzywdy są przeszkodą, a nie brak zrozumienia, czym jest Ego, intencje, świadomość, i jak działa podświadomość.
Nadchodzą zmiany, czuję się gotowy, a Wy?
Połącz się ze źródłem, wróć do domu, narodzisz się na nowo…

Wtedy o to, masz szansę doświadczyć transcendentnego mistycyzmu.



Praw(d)nicy ” pseudo-nauk ” #1 – Numerologia

Zespół NeoNumerology przedstawia fundamentalne Praw(d)a Numerologii.


Świat znowu mnie zaskakuje i podjąłem się napisania tej publikacji, po przypływie natchnienia, które zrewolucjonizowało moje odczuwanie przestrzenii. To czym chcę się podzielić wyprzedziły przebłyski informacji, skrawki które widziałem, odczuwałem, podzieliłem się z przyjaciółmi tymi szczątkowymi wieściami, a już wtedy zdawały się być tak doniosłe! Niesamowite – pomyślałem. Wciąż odczuwam ten zachwyt i niezwykłą wdzięczność, że wydarza się ten cud dla mnie i dla świata.

Jeśli pracujesz nad realizacją swoich celów – Twoje cele będą pracować na ciebie. Jeśli pracujesz nad swoim planem, Twój plan zapracuje na Ciebie.
Każda rzecz którą budujemy – w finale buduje nas samych.

Ten piękny cytat, śmiało mogę potwierdzić, że to prawda. Gdy zacząłem się skupiać nad realizacją celów, te cele zaczeły pracować na mnie. Wystarczy akt dostrzeżenia ich i werbalne wyrażenie albo w rozmowie albo sama/sam przed sobą, niczym na głos wypowiadaną deklaracje. I z czasem sama/sam dostrzeżesz, jak ten AKT staje się Twoimi słowami, metaforami, analogiami, opowieściami o własnych lub cudzych doświadczeniach, gdy przykładowo chcesz komuś przekazać jakąś lekcje. Gdy nie dasz im wyrazu, silnego zaakcentowania werbalnego, czy też pisemnego, nie będę na Ciebie pracować, nie wcielisz ich w życie. To samo tyczy się planu, planów. Oto jak oddziela się ziarna od plew. Dlatego rozmowa jest tak uzdrawiającą formą, czy to dialog czy monolog. Uzdrawia nie tylko Ciebie, uzdrawia Twoje plany i cele, dając im wyraz. Niewypowiedziane słowa, myśli, to te których najbardziej w życiu żałujemy. Gdyż to z myśli, słów, a co za tym idzie – przekonań, tworzą się Twoje działania, decyzje = przeznaczenie. Ufam, że słyszałaś/eś stwierdzenie:

Skupiaj się na możliwościach, nie na ograniczeniach.

W oparciu powyższe objaśnienie, co się dzieje gdy nagle zaczniesz za dużo, w rozmowie skupiać się na ograniczeniach? Gdy przesiąkniesz tym, emocją, czynem, myślą, poczuj, co może się stać?
I powiem króko – nie zdziw się, jak właśnie wypracowałeś cel, który Cię ograniczy, i będzie przebiegał zgodnie z planem.

Masz pasję? Wspaniale, winszuje, teraz stań się nią! Tylko wtedy będziesz odczuwać, że wcielasz w życie swoje cele, które pracują na Ciebie, i plany po prostu się dla Ciebie wydarzają.

W przeciwnym razie będziesz niczym łucznik bez strzał.

Spotkałem się dotychczas z wieloma wątpliwościami, atakami pod adresem tej nauki. Natomiast nie na tym chce się skupić. Nie ma już potrzeby by walczyć z wątpliwościami, gdy wydarza się tak doniosły moment i z ruin, ze zgliszczy powstaje Królestwo. Moim celem było oczyszczenie numerologii z fałszu, którego ponad rok temu nie byłem w stanie uzasadnić, obronić i choć wówczas rozmawiałem z wieloma osobami, o ważnym przebłysku jaki mi się wydarzył, był to raczej bełkot, w oparciu o ekscytujące odczucie zaufania, które przyszło wraz z wglądem. Gdyby nie świadomy akt dostrzeżenia tych energii, przełożony na werbalną deklaracje i przebywanie z tym,
nie mogłoby się to dla mnie wydarzyć – Deklaracja powtarzana wielokrotnie, dziś przekłada się na konkrety. Tu i teraz przychodzą do mnie emocje, przekładają się na myśli, z myśli i emocji na głębokie zrozumienie, odczuwanie i dzień w dzień dostrzegam odsłaniające się przede mną ” ukryte ” aspekty.
Np takie jak:
– W numerologii są ” ukryte ” pułapki na Twoje ego, co oddala Cię od rzetelnego pojęcia, zrozumienia tej nauki.
– Są ” ukryte ” liczby, wibracje mistrzowskie.
– ” Ukrytym ” wymiarem jest fakt, że to nie wibracje mistrzowskie, tylko liczby, wibracje przy Mistrzu! Dzięki czemu, masz szansę osiągnąć mistrzostwo prawdziwe, a nie podpięte pod wymiar ego, które tak już ma, że chce być i czuć się wyjątkowe. Co jest zrozumiałe, i naturalne.
– Powszechnie znana numerologia nie łączy się ze stylem życia Eco-logicznym. Po moim oczyszczeniu ten fakt, uwydatnia się, i widać go gołym okiem.
– I fakt, że numerologia jako nauka powinna podlegać zasadom istniejącym w naszym świecie, dlatego, że w naszym świecie została stworzona, prawdziwy ” ukryty ” wymiar numerologii podlega – prawom fizyki, prawom natury, fizyki kwantowej.
Czego dotychczas nie widać, człowiek jest dualny. Gdyż żyje w świecie dualnym. Ten dualizm jest przedstawiony, ale jest niczym góra lodowa, widać to co na powierzchni, nie widać tej potęgi, która jest pod zasłoną mistyfikacji
/pod spodem.
– Magia ” Podstawowych ” Liczb/wibracji – 2,3,4,7… ” Ukryte ” Aspekty.
– Tzw rok pracy, w którym to dodajemy do danej wibracji ( 2020 ) tą 4, która jest sumą dwóch dwójek. Ponadto pojawiają się dwa zera, które w zgodzie z zasadą, że energie wzajemnie oddziaływują na siebie, również mają wybitne znaczenie. Numerolodzy na całym świecie, z pewnością nie wszyscy, dodają w przód tą ( 2+2 ) – 4. Tu też jest ” ukryty ” aspekt.
– Oraz doniosła prawda, która stricte na tej płaszczyźnie, jako, że numerologia jest symbolami, a ludzki mózg odbiera symbole bezpośrednio, odkrycie połączenia z prawdą o 10 stanowi o przejściu z 3 wymiaru przez 4 do 5 (3D, 4D, 5D )

45/54
A teraz sobie przypomnij, jeśli śledzisz globalne wydarzenia z roku 2020.
Pamiętasz globalną medytacje? Spójrz na date i czas.

Magiczne Zero – 0

Zastanawiałem się od pewnego czasu, dlaczego w numerologii w szeregu w raz z innymi
” podstawowymi ” liczbami, dlaczego nie pojawia się obok, a jest fundamentalną prawdą numerologiczną.
Przecież liczba zero ( 0 ) sama w sobie reprezentuje nieskończoność, wieczność i najbardziej niedoceniane zjawisko we wszechświecie i nie-zrozumiałe, którym jest istota duchowa – Stwórca. Zero, choć wydaje się puste, w rzeczywistości puste nie jest. Jest najbardziej potężną ze wszystkich liczb jakie znamy, ponieważ symbolizuje początek i koniec.

Świat na początku i na końcu określany jest jako Alfa i Omega – w tym przypadku znaczy, że nie ma początku ani końca… wszystko jest nieskończone… wszystko toczy się w zamkniętym cyklu, jedynie jego obwód potrafi się rozszerzać albo kurczyć… dlatego Siłą Boga jest okrąg, którego centrum może być wszędzie a jego granice nigdzie, ponieważ zawsze można je przesunąć… i na tej zasadzie funkcjonuje Wszechświat, poszerza się i kurczy i potrafi wirować ze spłaszczonym obwodem na zasadzie elipsy i może przesuwać różne cząsteczki za pomocą różnych promieni światła.

Fundamenty:

0,1,2,3,4,5,6,7,8,9

Natomiast w prawdziwej numerologii, w rzeczywistości człowiek (jako dualny-dualizm ) wygląda tak:

2,3,4,5,6,7,8,9

10 – rozpoczyna ” bieg ” wyższych wibracji/sum wibracji

Od 10 zaczynają się ” wyższe ” wibracje, a nie jak dotychczas od 11.

A człowiek w ” podstawowych ” sumach wibracji/liczb reprezentowany jest od 2-9.

” Klasyczna „, przestrzała, okrojona numerologia, zaczyna swój ciąg na 1 i kończy na 9.

W ten sposób została ukryta, liczba przy mistrzu – Enigmatyczna, tajemnicza, wspaniała – 10.

” Trzydzieści szprych w piaście tworzy koło. Dzięki pustce między nimi istnieje pożytek z koła ” ~ Lao Tzu

Ku gwoli ściłości, owszem, dzięki wieloletniej pracy, pasji, zaangażowania ponad wszystko. Wydarzyło się dla mnie obcowanie z tymi energiami/cyframi/wibracjami na różnych płaszczyznach. Natomiast dzięki wglądom, kontemplacjom, często sam, wydarzyły mi się te informacje, które nie są dostępne od tak po prostu dla ludzi, potrzeba wiele lat, metody prób i błędów, aby doświadczyć r-ewolucji nauki, której najpierw się uczysz, a następnie w oparciu o tą naukę, udoskonalasz ją, gdyż to akt studiowania jej – udoskonalił Ciebie ( jako dualny-dualizm ) I chcę podkreślić, jak ważne są przy tym procesie liczby/wibracje – 10. Nie uchybiając w żaden sposób innym wibracjom lub ich sumom ❤
Po prostu, jako wibracja – 29/11 ( zdolności mediumiczne, wyższa inteligencja, mądrość, opieka ) dana mi była możliwość, by czerpać nie tyle co z własnych poszukiwań lub atrybutów mojej wibracji. Ale w największej mierzę, dzięki właśnie wibracjom – 10, przebywania z nimi. Możliwość obecowania z tymi ludźmi, sprawiła, że naturalne, lecz także wypracowane zdolności, stworzyły synergię, dzięki której nie przemawiałem bezpośrednio – tylko ze swojej inteligencji lub inteligencji emocjonalnej( Wyższej Int.) lecz dzięki temu, że 10 niosą w sobie wewnętrznie skrywaną skarbnicę wiedzy! Potencjał obejmujący początek i koniec, wszystko i nic. Innymi słowy – Zrównoważony potencjał – potencjału możliwości! Jedność w Jedności bytu!
Tu i teraz z tego miejsca, chyle czoła, gdyż jesteście najbardziej niedocenionymi wibracjami w numerologii i gdy studiując magię – 0, zrozumiałem jak bardzo (nie)/bezpiecznymi, jeśli chodzi o przebudzenie się ludzkości – dlatego zostały ” ukryte „. Sprytne, prawda?

Już nie ❤

Zatem raduj się, bo mamy więcej takich niuansów, ja raduje się strasznie, jestem podekscytowany jak nigdy. Choć wiele razy zdarzało mi się to wypowiedzieć, to odkrycie jest przełomowym.
Dziękuje Ci panie Boże, stwórco, wieczna energio za ten doniosły moment.

I Tobie Patryk ❤

Jakby to powiedziała moja partnerka ❤
” Kiedy się smucisz, smucisz się sam, kiedy się radujesz, raduje się z Tobą cały świat. „

Cdn…